Kawał historii na murze

Blisko 82 metrowy mural upamiętnia nie tylko historię FSC, ale również PRL-u

Na murze oporowym przy ul. Mełgiewskiej przed tygodniem ukończony został długi na 82 metry maral poświęcony historii lubelskiej Fabryki Samochodów Ciężarowych. Jego autorem jest Olaf Cirut, krakowski artysta, który wygrał ogłoszony przez Centrum Kultury i Radę Dzielnicy Hajdów-Zadębie konkurs. Malowidło powstało dokładnie naprzeciw już istniejącego muralu upamiętniającego Lubelski Lipiec 1980.


Nowy mural składa się z 12 segmentów przedstawiających samą fabrykę i pojazdy, które przez ponad 60 lat, zjeżdżały z jej taśm produkcyjnych, na tle sytuacji i wydarzeń charakterystycznych dla powojennej historii Polski.

– Prześladowały mnie deszcze, które utrudniały pracę, ale pobyt w Lublinie będę wspominał bardzo miło. Podczas powstawania muralu podchodziło do mnie wiele osób dzieląc się opowieściami z życia fabryki – mówi autor dzieła, Olaf Cirut, absolwent krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. – Efekt jest dokładnie taki jaki chciałem – dodaje.

Mural zaczyna się od rysunku Lublina 51, pierwszego pojazdu wytwarzanego w FSC. Jego produkcja rozpoczęła się 7 listopada 1951 roku, a auto było licencyjną wersją radzieckiego GAZa-51. Następnie namalowane zostały powstające od 1959 roku Żuki, w tym wersje specjalistyczne dla straży pożarnej, camper oraz prototypowe modele tzw. serii 40. Uwzględniony został także SKOT – opancerzony transporter produkowany przez FSC we współpracy z zakładami czechosłowackimi. Ostatni segment przedstawia dostawcze Lubliny 33 (wraz z ich ewolucjami od lat 90-tych aż do 2001 roku), wojskowe Honkery i prototypowy pojazd Intrall Lubo z 2006 roku.

Oprócz samej fabryki i produkowanej w niej samochodów mural nawiązuje także do historii PRL-u. Mamy tu ludzi stojących w kolejce do żuka rozwożącego pieczywo, żuka „solidarnościowego”, z którego rozrzucane są ulotki, czy wspomnianego wcześniej SKOT-a w otoczeniu milicjantów pałujących protestujących w czasie stanu wojennego. Pojawiają się również odniesienia do filmów z tamtych lat – zobaczyć można tutaj zakładowy wyjazd żukiem na grzyby z serialu „Zmiennicy” czy wizerunki Kargula i Pawlaka z trylogii „Samych swoich”.

– Jeśli ktoś zechce dokładnie obejrzeć ten mural będzie zdziwiony, że jedno przejście wzdłuż niego nie wystarczy. Żeby przyjrzeć się szczegółom, trzeba przespacerować się przynajmniej tam i z powrotem – podpowiada Zbigniew Sobczuk, kurator sztuki z Centrum Kultury w Lublinie.

Do konkursu na stworzenie muralu zgłosiło się 12 osób, ale to projekt Olafa Ciruta okazał się zwycięski, przy okazji zdobywając główną nagrodę – 3000 zł. W ubiegłą sobotę, 7 listopada, minęło 69 lat od uruchomienia produkcji w Fabryce Samochodów Ciężarowych w Lublinie, która w 1995 roku została przejęta przez koreański koncern Daewoo, a w 2001 roku wraz z jego upadkiem postawiona w stan upadłości. W swojej historii oprócz wspomnianych dostawczaków, czy skotów montowane w niej były również osobówki takie jak Peugeot 405, czy Daewoo Nexia. FSC do 1981 roku była największą fabryką w historii Lublina – zatrudniała aż 14 tysięcy pracowników. Daniel Olbromski