Kawaler Orderu Virtuti Militari odszedł na wieczną służbę

fot. WKU Chełm

W wieku 101 lat zmarł kpt. Edward Król, bohater wojenny, który w bitwie pod Studziankami stracił dłoń. Był ostatnim w naszym regionie Kawalerem Orderu Virtuti Militari. W ostatniej drodze z asystą honorową zasłużonemu żołnierzowi, mieszkańcowi gminy Wierzbica, towarzyszyła najbliższa rodzina, przyjaciele, wojskowi.

Edward Król urodził się 12 kwietnia 1919 roku w Ciechankach (powiat łęczyński). W wieku 11 lat wyjechał wraz z rodziną na Kresy Wschodnie. W październiku 1940 r. rozpoczął zasadniczą służbę wojskową w 255. Pułku Artylerii Lekkiej, wchodzącej w skład 2. Brygady Pancernej. Latem 1944 r. pan Edward uczestniczył w bitwie pod Studziankami. Podczas tych walk został ranny. Odłamek granatu roztrzaskał mu lewą dłoń.

Konieczna była amputacja. W wyniku odniesionej rany w listopadzie 1944 r. został zwolniony ze służby wojskowej. W lipcu 1945 r. przyjechał do miejscowości Ochoża Pniaki (gmina Wierzbica). Tam poznał przyszłą żonę, Leokadię. Ślub odbył się w kościele w Podgórzu.

Za swoją bohaterską postawę w walkach podczas II wojny światowej Edward Król został odznaczony medalem „Za udział w walkach o Berlin”, a w maju 1970 r. – uchwałą Rady Państwa nadano mu Srebrny Krzyż Orderu Virtuti Militari. To najwyższe polskie odznaczenie wojenne, nadawane za wybitne zasługi w boju. Z kolei w listopadzie 2015 r. minister obrony narodowej nadał panu Edwardowi stopień kapitana. To był jego ostatni awans wojskowy.

Pan Edward wraz ze swoją żoną przez całe życie ciężko pracował w gospodarstwie. Małżeństwo doczekało się dwóch synów, trzech wnuków, czterech prawnuków oraz dwóch praprawnuków. W kwietniu ub.r. cała rodzina świętowała setne urodziny pana Edwarda. 12 kwietnia br. obchodził on 101. urodziny. Dokładnie miesiąc później, 12 maja, zmarł. W piątkowe południe w kościele w Stawie (gmina Chełm) odbyły się uroczystości pogrzebowe z ceremoniałem wojskowym. Hołd Kawalerowi Orderu Virtuti Militari oddawali najbliżsi, przyjaciele, znajomi i wojskowi na czele z płk. Jerzym Flisem, szefem Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Lublinie. Wojskową asystę honorową wystawił 19. Batalion Zmechanizowany z Chełma.

– Kapitan Edward Król był ostatnim Kawalerem Orderu Virtuti Militari z terenu Wojskowej Komendy Uzupełnień w Chełmie, obejmującego powiaty chełmski, krasnostawski i włodawski. Nie ma już u nas osoby z takim odznaczeniem, nie ma już takiego żołnierza… – mówi mjr Grzegorz Sokołowski, zastępca komendanta WKU w Chełmie. (t)