Kiedyś to była osiedlowa perełka

Rozpadający się chodnik na skwerku ma być niebawem naprawiony

Miejski skwer między blokami przy ul. Szarych Szeregów niegdyś był oazą spokoju i odpoczynku. Ławeczki, zadbana zieleń, chodnik bez możliwości wjazdu aut czy wreszcie upiększająca całość kameralna fontanna dawały mieszkańcom chwile wytchnienia. To już jednak zamierzchłe czasy…


– Nasza fontanna nie działa już kilkadziesiąt lat i jest całkowicie zdewastowana. Dodatkowo tonie w śmieciach, chodnik przy ławkach się rozpada, a zieleń rozrasta się w niekontrolowany sposób. Zagrożeniem dla przechodniów są też nadłamane konary na pobliskiej wierzbie – tłumaczy pan Zygmunt.

Urzędnicy potwierdzają, że miejsce to nie wygląda tak jak powinno i obiecują, że wkrótce się to zmieni. Zlecono już w tym celu szereg prac utrzymaniowo-naprawczych. – Na terenie skweru znajdującego przy ul. Szarych Szeregów zostaną wykonane roboty porządkowe polegające na oczyszczeniu niecki dawnej fontanny, pomalowaniu ławek, przycięciu krzewów, usunięciu samosiewów oraz przeprowadzeniu niezbędnych prac w obrębie koron drzew, w tym usunięciu nadłamanych gałęzi oraz konarów. Prace w powyższym zakresie zostaną zrealizowane do połowy czerwca, natomiast naprawa kostki brukowej została zlecona z terminem realizacji do końca maja – mówi Monika Głazik z Urzędu Miasta Lublin.

Nie ma natomiast szans na naprawę i uruchomienie znajdującej się tu fontanny. W tym celu konieczne byłoby w zasadzie jej odbudowanie od podstaw, a na taki wydatek miasta nie stać.

– Z posiadanej przez MPWiK dokumentacji wynika, że wodomierz fontanny został zdemontowany w styczniu 1995 r. Niemniej fontanna nie działała już wówczas od kilku lat. Biorąc pod uwagę stan techniczny tego miejsca nie jest możliwe przywrócenie działania wodotrysku bez przeprowadzenia kompletnego procesu inwestycyjnego polegającego na budowie nowej niecki i wszystkich instalacji hydrotechnicznych. Zadanie to nie mieści się w kategorii remontu czy renowacji. Budowa fontann i obiektów wodnych to obecnie kosztowne inwestycje. Trudno jest też określić ich szacowany koszt, bez przeprowadzenia odpowiedniego postępowania i przygotowania dokumentacji – dodaje Monika Głazik.

Marek Kościuk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here