Kierowca na zakupach, auto w ogniu

Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. I choć akcja ratunkowa trwała stosunkowo krótko, nie lada strachu najedli się właściciel płonącego auta i kierowcy, którzy zaparkowali swoje pojazdy obok niego.


Do zdarzenia doszło w sobotę (10 sierpnia). Mężczyzna zostawił swojego seata na parkingu „Stokrotki” i poszedł na zakupy. Gdy wychodził ze sklepu, samochód już się palił. Strażacy podali prąd wody, otworzyli maskę i dogasili dymiące się wnętrze (pc)