Kobieta jest…

W Lubelskim Parku Naukowo-Technologicznym 7 listopada, już po raz czwarty, spotkały się kobiety z Lubelszczyzny, aby dzielić się doświadczeniami i wzajemnie inspirować do działań w zakresie aktywizacji innych pań. Podczas debaty „Kobieta jest…” dyskutowano m.in. o roli kobiet w mieście i na wsi. W spotkaniu uczestniczyło 170 osób, w większości przedstawicielek płci pięknej.
– Dzisiaj do Lublina przyjechały aktywne kobiety z całej Lubelszczyzny. Każda z nich ma inne spojrzenie na prowadzenie biznesu. Wymiana doświadczeń jest bardzo pouczająca – mówi Julita Muda z Fundacji
BezMiar, organizatora wydarzenia. Pierwszy z paneli dyskusyjnych poświęcony był zmieniającej się roli kobiety na wsi i w małych miasteczkach. Anna Augustyniak, Iwona Przewor, Katarzyna Wierzbowska, Wioletta Wilkos dyskutowały na temat rozwoju, który stoi otworem przed każdą z kobiet bez względu na jej miejsce zamieszkania. W drugim panelu Agnieszka Karłowicz, Beata Kołtun, Katarzyna Kozłowicz i Ewa Przedpełska-Koma mówiły o tym, jak pięknie i zdrowo żyć. Wiele wypowiedzi nagradzanych było gromkimi brawami publiczności.

– Pamiętajmy, że wizerunek jest naszą marką. Jesteśmy dobrze odbierane, jeśli dobrze się ze sobą czujemy – mówiła Beata Kołtun, właścicielka gabinetów kosmetycznych w Lublinie.
– Czy tego chcemy, czy nie jesteśmy cały czas oceniane i musimy zdawać sobie sprawę, że nasz wizerunek to również forma naszej komunikacji. Wizerunek to wiarygodność i zaufanie. Nie bójmy się korzystać z pomocy specjalistów, którzy mogą nam pomóc zadbać o urodę – dodała Katarzyna Kozłowicz, lekarz dermatologii, asystent w Pracowni Kosmetologii i Medycyny estetycznej UM w Lublinie.
– Pamiętajmy, że bierzemy udział w pewnej grze, a współczesna cywilizacja wywiera na nas ogromną presję. Warto znać jej zasady, aby umieć się skupić również na sobie – apelowała Ewa Przedpełska Koma, lekarz medycyny; specjalista chorób wewnętrznych gastroenterologii, medycyny pracy i medycyny przeciwstarzeniowej. – Kiedyś byłam kobietą wielozadaniową. Teraz dbam o swoje drobne przyjemności. Codziennie wyznaczam sobie listę pięciu przyjemności do zrobienia w danym dniu i listę pięciu obowiązków do zrealizowania i nie pójdę spać, dopóki nie zrealizuję przyjemności, a z obowiązkami bywa różnie – dodała. Uczestniczki panelu apelowały również o docenienie samych siebie i bycie konsekwentnymi w postanowieniach dotyczących dbania o własną urodę. Wiele kobiet na debatę przyjechało specjalnie z odległych miejscowości Lubelszczyzny.

– Chciałam zobaczyć, posłuchać, dowiedzieć się, jak się malować, jak się odżywiać, no, po prostu jak się znaleźć w życiu – mówiła Krystyna Grzesik, która przyjechała do Lublina razem z koleżankami z klubu „Wigor” z Salomina, położonego w powiecie kraśnickim. Podczas trwania debaty skorzystać można było z profesjonalnych porad m.in. makijażystek i stylistek urody. – Przyjechałyśmy tu z naszymi uczennicami z kierunku technik usług kosmetycznych i higienistka stomatologiczna. Zainteresowanie przez cały dzień mamy bardzo duże – mówi Anita Cholewa, nauczyciel w Medycznym Studium Zawodowym w Puławach. Gościem specjalnym był Konrad Gaca, ekspert ds. leczenia otyłości, motywator i specjalista żywieniowy. (EM.K.)