Kolejna kadencja Elżbiety Kuryk

Elżbieta Kuryk przez kolejne pięć lat będzie dyrektorem Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie. Z sanepidem związana jest od blisko 40 lat i to ostatnie lata były najtrudniejszym wyzwaniem. – Podołaliśmy, ale wciąż musimy być przygotowani na kolejne trudne sytuacje, bo nie wiadomo, co jeszcze może się wydarzyć – mówi szefowa chełmskiego sanepidu.

Trudno o osobę z większym doświadczeniem w pracy sanitarno-epidemiologicznej. Elżbieta Kuryk pracuje w chełmskim sanepidzie do 1983 r. W 2017 r. została dyrektorem Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie. Niedawno Jolanta Korniszuk, lubelski państwowy wojewódzki inspektor sanitarny, wręczyła E. Kuryk akt powołania na stanowisko dyrektora chełmskiego sanepidu. Oznacza to, że przez kolejne pięć lat będzie ona stała na czele PSSE w Chełmie. Dyrektor Kuryk od blisko 40 lat pracuje w zawodzie i nie ukrywa, że to ostatnie lata, a konkretnie czas po wybuchu epidemii, były najtrudniejsze.

– To było wielkie wyzwanie, a najciężej było w połowie marca 2020 roku, gdy w naszym powiecie zdiagnozowano pierwsze przypadki Covid-19 – mówi dyrektor Kuryk. – Musieliśmy szybko działać i zmierzyć się z tym wyzwaniem, ale myślę, że podołaliśmy. To była nieoczekiwana sytuacja, ale w kolejnych latach musimy być przygotowani na to, że mogą się pojawiać różne inne wyzwania. Wojna na Ukrainie wciąż trwa. Nie wiemy, jakie choroby mogą do nas dotrzeć.

Pamiętajmy, że dzięki szczepieniom ochronnym nie odnotowywaliśmy u nas przez długi czas przypadków odry, błonicy, Heinego-Medina. W przypadku tej ostatniej ja doskonale pamiętam kalectwa tylu dzieci jako powikłania. Jak zawsze powtarzam, że szczepienia to błogosławieństwo. Tymczasem coraz więcej rodziców z nich rezygnuje, a dla ich dzieci to ogromne zagrożenie, zwłaszcza w dzisiejszych, niepewnych czasach. Chciałabym, aby w najbliższych latach znowu zaczęła rosnąć liczba zaszczepionych dzieci. (mo, fot. FB WSSE w Lublinie)