Kolejna zaraza u bram powiatu

Kilka tysięcy kaczek chorych na ptasią grypę padło na fermie w Kaniwoli na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim. To ledwie kilka kilometrów od granic gminy Urszulin i powiatu włodawskiego, któremu po koronawirusie i ASF grozi kolejna zaraza.

Ognisko ptasiej grypy wykryto w ubiegłym tygodniu na fermie, w której hodowano ponad 11 tysięcy kaczek. Padło kilka tysięcy sztuk drobiu, reszta została poddana utylizacji. W środę (30 grudnia) wojewoda lubelski Lech Sprawka wydał rozporządzenie, w którym objął obszarem zagrożonym strefę przylegającą do fermy w Kaniwoli. Znalazło się w niej kilka miejscowości gminy Urszulin: Stare Załucze, Nowe Załucze, Grabniak, Sumin oraz Zawadówka.

Oznacza to, że hodowcy drobiu z tego terenu nie będą mogli bez zgody lekarza weterynarii przemieszczać ptaków z i do gospodarstw, nie będą mogli sprzedawać i kupować drobiu, a do tego muszą przestrzegać rygorystycznych nakazów, w tym bioasekuracji czy niezwłocznego czyszczenia środków transportu ptaków. Każdy przypadek choroby lub zgonu ptactwa musi być też niezwłocznie zgłaszany do służb weterynaryjnych. (bm)