Kolejny rok w ciemności

Latarnia przy ul. Róży Wiatrów w tym roku również nie rozświetli jesienno-zimowego mroku

Na miejskiej działce przy uczęszczanym chodniku w pobliżu ul. Róży Wiatrów stoi betonowa latarnia. Choć stara to wciąż jest w dobrym stanie, ale problem w tym, że od wielu lat nie świeci. Miasto przekonuje, że nie ma dziś pieniędzy na jej naprawę. Taką szansę widzi lokalna rada dzielnicy, ale najwcześniej za rok.

O problemie z oświetleniem w tym miejscu pisaliśmy już na łamach „Nowego Tygodnia” na początku bieżącego roku. O problemie poinformował nas jeden z Czytelników.

– Na tym słupie od kilku lat brakuje oprawy oświetleniowej, w efekcie czego mamy zaciemniony chodnik, który prowadzi m. in. do przedszkola, szkoły podstawowej, przychodni zdrowia czy pawilonów handlowych – wskazywał pan Michał.

Miasto po sprawdzeniu poinformowało, że latarnia ta nigdy nie stanowiła części tzw. miejskiej sieci oświetleniowej. Urzędnicy nie potrafili także wskazać kto ustawił ten słup, ani w którym momencie został on wyłączony z użytkowania. Przyznali jednak, że istnieje możliwość jego naprawy i podłączenia do zasilania. Wiązałoby się to jednak z wydatkiem nawet kilkunastu tysięcy złotych, których nie uda się wygospodarować w tegorocznym budżecie.

– Ewentualne podłączenie słupa zlokalizowanego w rejonie ul. Róży Wiatrów do miejskiej sieci oświetleniowej to zadanie o charakterze inwestycyjnym wymagające podjęcia określonej procedury, w tym m.in. opracowania dokumentacji, uzyskania wszelkich wymaganych uzgodnień oraz pozwolenia na budowę. Inwestycji nie wykonuje się w ramach bieżącego utrzymania. Podjęcie tego rodzaju działań musi być poprzedzone umieszczeniem ich w planie wydatków majątkowych oraz wymaga zabezpieczenia niezbędnych środków finansowych. Zatem z uwagi na te uwarunkowania obecnie nie przewiduje się podjęcia prac związanych z podłączeniem i uruchomieniem tego słupa. Orientacyjny koszt takiego zadania obejmujący dokumentację projektową i roboty budowlane to około 17 tys. zł – tłumaczyła wówczas Justyna Góźdź z Urzędu Miasta Lublin.

Pojawiła się jednak możliwość, że niezbędne na ten cel środki finansowe znajdzie w rezerwie celowej Rada Dzielnicy Dziesiąta, ale najwcześniej w przyszłym roku.

– Jeśli chodzi o wniosek dotyczący sfinansowania ze środków naszej rezerwy celowej naprawy lampy oświetleniowej na os. Kruczkowskiego, informuję, że Rada Dzielnicy Dziesiąta podjęła już uchwałę o podziale tegorocznej rezerwy na posiedzeniu w dniu 28 lutego. Zgłoszony wniosek może być jednak ponownie rozpatrzony przy okazji podziału rezerwy celowej w przyszłym roku – mówi Urszula Ziembikiewicz-Otulska, przewodnicząca Rady Dzielnicy Dziesiąta.

Marek Kościuk