Komendant odszedł przez skargi?

W komisariacie policji w Rejowcu zmienił się komendant. 46-letniego Jacka Soję, który złożył raport o przejście na emeryturę, zastąpił Krzysztof Żukowski. Poszła fama, że odejście Soji nie było przypadkowe.

W chełmskiej policji trwają ostatnio kadrowe przetasowania. Z pracą pożegnali się już mundurowi, którzy sprawowali kierownicze stanowiska a służbę zaczynali przed 90. rokiem w Milicji Obywatelskiej lub ZOMO. Ale ich odejście nie był dla nikogo zaskoczeniem, bo wymusiły to przepisy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Inaczej było w przypadku Jacka Soji, komendanta komisariatu w Rejowcu. Soja złożył raport o przejście na emeryturę, a w ślad za tym poszła pogłoska, że nie zrobił tego bez powodu. Plotka mówi, że niektórzy podwładni mieli skarżyć się na komendanta i jego wybuchowy temperament, a nawet mobbing. I gdyby tak było, odejście na emeryturę miałoby uchronić go przed ewentualnymi konsekwencjami służbowymi. Inni twierdzą, że co prawda Soja był wymagający, nie owijał w bawełnę i nie używał przy tym „gładkich” słów, ale trudno mu zarzucić, by nadużywał swojej pozycji w pracy względem podwładnych funkcjonariuszy.
– Nie prowadziliśmy żadnych postępowań wewnętrznych wyjaśniających czy skargowych dotyczących komendanta Soji – mówi Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. – Pan Soja złożył raport o przejście na emeryturę i komendant miejski się do niego przychylił.

Obowiązki komendanta w Rejowcu objął aspirant sztabowy Krzysztof Żukowski.
– Pan Żukowski jest policjantem z dużym doświadczeniem i stażem pracy. Wiele lat wcześniej był kierownikiem komisariatu w Rejowcu Fabrycznym a ostatnio dyżurnym w komendzie miejskiej w Chełmie – mówi E. Czyż. (bf)