Kompletnie zalany wjechał w szkolne barierki

Ponad 3,5 promila miał delikwent, który przywalił swoim samochodem w inny, a potem z impetem skasował barierki chroniące wejście do szkoły. Krew tężeje w żyłach na myśl o tym, co mogłoby się stać, gdyby do zdarzenia doszło w czasie, gdy rodzice odbierali swoje pociechy z przedszkola.

We wtorek (8 grudnia) tuż przed godziną 16. włodawscy policjanci otrzymali informację o zdarzeniu drogowym w Macoszynie Dużym (gm. Wola Uhruska). Kierowca hondy najpierw uderzył w inny samochód, następnie odbił się od niego i ściął metalowe barierki chroniące wejście na teren szkoły podstawowej i przedszkola, ale ani myślał się zatrzymać, tylko zwiał. – Policjanci szybko ustalili personalia kierowcy i znaleźli go w miejscu zamieszkania – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie.

– Badanie alkomatem wykazało, że 44-letni mieszkaniec gminy Wola Uhruska ma w organizmie ponad 3,5 promila alkoholu. Od 44-latka została pobrana krew do badań, policjanci zatrzymali mu też prawo jazdy. Przypominam, że za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara nawet 2 lat więzienia oraz konsekwencje finansowe. Sąd może też orzec zakaz prowadzenia pojazdu nawet do 15 lat. (bm)