Komunalnikom na ratunek

O zwiększenie kwoty dopłaty do kapitału miejskiej spółki LPGK apeluje część radnych klubu Krzysztofa Żuka. Chodzi o kwotę prawie 4 milionów złotych.


Lubelskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej zajmuje się m.in. utrzymaniem miejskich cmentarzy oraz szaletów. Jest też właścicielem ośmiu kamienic, położonych głównie na Starym Mieście.

Kilka dni temu grupa radnych klubu K. Żuka poprosiła prezydenta o przekazanie spółce dodatkowych pieniędzy. Chodzi o znacząca kwotę 3,8 mln złotych. – „W wyniku niedoszacowania zadań własnych zleconych spółce przez gminę, ponosi ona znaczące straty. W bieżącym roku wzrosły również koszty wynagrodzeń minimalnych (z 2100 złotych do 2250 złotych brutto – przyp. aut.), koszty usług zleconych podmiotom zewnętrznym, a także koszty odbioru i utrzymania szaletów.

Pomimo naszych ubiegłorocznych interwencji spółka nie otrzymała dodatkowych środków budżetowych, co skutkować będzie generowaniem kolejnych strat i pogorszeniem sytuacji ekonomicznej spółki, a przez to zagrożeniem jej płynności finansowej” – czytamy w interpelacji, która trafiła na biurko Krzysztofa Żuka. Podpisali się pod nią: Jadwiga Mach, Elżbieta Dados, Marcin Nowak, Monika Kwiatkowska i Magdalena Kamińska, czyli radni prezydenckiego klubu.

Pismo zaciekawiło Krzysztofa Jakubowskiego, prezesa Fundacji Wolności. – Uważam, że trzeba sprawdzić sposób zarządzania finansami spółki. Jako fundacja mamy problem z uzyskiwaniem informacji od LPGK. W ubiegłym roku spółka sprzedała np. znaną kamienicę przy Grodzkiej 36a. Czy te pieniądze zostały dobrze spożytkowane? – zastanawia się K. Jakubowski. Pojawia się jeszcze jedno pytanie. – W grudniu ubiegłego roku radni przyjęli budżet miasta na 2019 rok.

Czy wzrost kosztów został w nim uwzględniony? Działająca przy RML komisja rewizyjna planuje przeprowadzenie kontroli w LPGK. Moim zdaniem, decyzja o ewentualnym przyznaniu dodatkowych pieniędzy powinna nastąpić po opublikowaniu szczegółowego raportu – komentuje prezes Fundacji Wolności. Prezydent Krzysztof Żuk ma kilka tygodni na odniesienie się do interpelacji radnych.

Grzegorz Rekiel