Koncert ku pamięci papieża Polaka

Finałowy koncert tegorocznej edycji festiwalu

To właśnie młodzieży, którą tak przecież kochał i cenił Jan Paweł II, zaproponowano udział w finałowym koncercie XXII Międzynarodowego Festiwalu Organowego Czuby 2018 w kościele pw. Św. Rodziny.


Uzdolnione artystycznie nastolatki z Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Karola Lipińskiego w Lublinie swoim śpiewem i grą na instrumentach wypełniły program koncertu, który odbył się w zeszły wtorek 16 października.

Koncert finałowy Międzynarodowego Festiwalu Organowego na Czubach w kościele pw. Świętej Rodziny zawsze przypada w dzień wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża, czyli w dniu 16 października. W tym roku tego dnia wypadła okrągła 40. rocznica wyboru papieża Polaka.

Jubileuszowe rocznice uczczono grą i śpiewem młodych muzyków, ale także przytoczeniem przez narratora – był nim Artur Kalicki – ważnych faktów dotyczących Jana Pawła II, m.in. pobytów w Lublinie, niegdyś jako profesora KUL, a potem – 9 czerwca 1987 r. – już jako papieża. Przypomniano, że podczas swej trzeciej – tej pamiętnej dla Lublina pielgrzymki Papieża do Ojczyzny – Ojciec Święty odwiedził katedrę lubelską, muzeum na Majdanku oraz katolicką uczelnię. Wspomniano spotkanie z wykładowcami, naukowcami oraz studentami na dziedzińcu Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Oczywiście nie zapomniano przypomnieć też niezwykłej mszy św. na Czubach. odprawionej w miejscu, gdzie obecnie znajduje się kościół oraz parafia pw. Świętej Rodziny. Wtedy jednak kościół był dopiero w budowie, ale do dziś o tamtym pamiętnym wydarzeniu przypomina olbrzymia stalowa konstrukcja – krzyż z symbolem hostii. Msza św. zgromadziła wówczas ok. miliona wiernych; podczas liturgii 50 diakonów przyjęło sakrament kapłaństwa.

Podczas jubileuszowego koncertu wspomniano także osobę ówczesnego proboszcza, ks. Ryszarda Juraka, który potem prowadził „papieską” parafię przez kolejnych kilkadziesiąt lat. On także później, w latach 90-tych XX w., podjął wspólnie z młodym muzykiem Robertem Grudniem, decyzję o organizowaniu w parafii pw. Świętej Rodziny Międzynarodowego Festiwalu Organowego.

R. Grudzień, muzyk grający solo na organach, a także akompaniujący artystom grą na fortepianie, zaczął pełnić więc funkcję dyrektora Festiwalu Organowego (trwa to do dnia dzisiejszego).

Od kilku lat, po przejściu na emeryturę ks. prałata Ryszarda Juraka, kolejne edycje – łącznie z tegoroczną – Festiwalu Organowego Robert Grudzień przygotowuje przy współpracy z obecnym proboszczem, ks. dr Tadeuszem Pajurkiem.

Występ uzdolnionej muzycznie lubelskiej młodzieży składał się z kilku solowych popisów nastoletnich artystów: gitarzysty, wiolonczelistki i akordeonisty oraz występu Chóru i Orkiestry Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Karola Lipińskiego. Podczas koncertu współczesne kompozycje (w tym polskich kompozytorów) przeplatały się z muzyką klasyków, w tym Jana Sebastiana Bacha.

Po wyczerpującym dla artystów (bardzo przecież jeszcze młodych) występie, do „szwedzkiego stołu”, w tym gorącego bigosu, zaprosił młodzież sam proboszcz ks. Tadeusz Pajurek.

Jak się okazało, młodzież przygotowywała się do finałowego koncertu od kilku tygodni. Eliza, trzynastoletnia wiolonczelistka ze szkolnej orkiestry, opowiedziała nam o dość intensywnych próbach rozpoczętych jeszcze w sierpniu, a więc w czasie wakacji. – Przez cały tydzień dzieci jeździły najpierw na ranne próby, potem był posiłek z cateringu, i znów wracały na kilka godzin dalszych prób – podkreślała mama Elizy.

Artystyczny wysiłek nastoletnich muzyków docenili gromkimi brawami licznie zgromadzeni na „papieskim” koncercie lubelscy melomani.

Wydarzenie artystyczne wraz z całym tegorocznym Festiwalem Organowym odbyło się w ramach ogólnopolskiego projektu „Zrozumieć Niepodległą”. Projekt ten wpisano w oficjalnym program wydarzeń rocznicowych „Niepodległa”, który realizowany jest w ramach ogólnopolskich obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

Monika Skarżyńska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here