Koncert na miarę 700-lecia

Dwa chóry, orkiestra, big band i wielkie gwiazdy – wszyscy z Lublina bądź z miastem mocno związani. W miniony weekend w Centrum Spotkania Kultur dwukrotnie wykonali kantatę jazzrockową „Zakochani w Lublinie”. W ten sposób zostały zainaugurowane obchody 700-lecia miasta.
Koncert „Zakochani w Lublinie” był głównym wydarzeniem muzycznym, inaugurującym całoroczny cykl imprez związanych z 700-leciem miasta. Kantata jazzrockowa została napisania specjalnie z tej okazji. Jej pomysłodawcą i autorem muzyki jest Tomasz Momot, związany z Lublinem muzyk, kompozytor i dyrygent.
– Od lat mieszkam w Lublinie i gdy pojawił się pomysł projektu muzyczno-wokalnego o mieście, nie mogłem odmówić. Czuję wielką odpowiedzialność, ale wierzę, że uda mi się w tej kantacie połączyć zacne grono lubelskich muzyków – mówił kilka tygodni temu Tomasz Momot.
– Od początku zależało nam, żeby przygotowując wydarzenia związane z 700-leciem Lublina, jak najpełniej wykorzystać potencjał naszych artystów czy naukowców – dodawał Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.
W miniony weekend na scenie Centrum Spotkania Kultur stanęli więc: Krzysztof Cugowski, Beata Kozidrak, Urszula, Piotr Cugowski, Natalia Wilk, Jan Kondrak i Lubelska Federacja Bardów. Wokalistom towarzyszyły dwie orkiestry pod kierunkiem Tomasza Momota i połączone chóry Uniwersytetu Marii Curie – Skłodowskiej i Politechniki Lubelskiej. Łącznie na scenie wystąpiło 150 artystów.

Klimatu całemu wydarzeniu dodawały również widoki Lublina, zdjęcia i filmy wyświetlane równocześnie na kilkudziesięciu ekranach. Za warstwę tekstową kantaty odpowiadał Jan Kondrak, jeden ze współtwórców Lubelskiej Federacji Bardów. Jak tłumaczył, słowa do poszczególnych utworów miały nie tylko opisywać historię Lublina, ale również pasować do konkretnego wykonawcy. Krzysztof Cugowski zaśpiewał więc „Sen”. Wcielił się również w postać przewodnika, który oprowadzał Natalię Wilk po Starym Mieście i przy okazji opowiadał o historii Lublina. Legendę o „Czarciej Łapie” przypominał Piotr Cugowski, Beata Kozidrak zabrała publiczność na spacer „Za bramą”. Z kolei Lubelska Federacja Bardów zaśpiewała o Unii Lubelskiej, a Jan Kondrak wcielił się w postać Jaszy Mazura, sztukmistrza i magika.
W pieśni finałowej pt. „Zróbmy sobie miasto” wystąpili wszyscy muzycy biorący udział w koncercie. Wydarzenie zostało owacyjnie przyjęte przez lubelską publiczność. (kal)