Koniec bezkarnego hulania

Lublin walczy z porzucaniem hulajnóg gdzie popadnie. Do końca tego miesiąca w mieście wyznaczonych zostanie kolejnych 80 miejsc do ich parkowania

W Lublinie jeszcze w tym miesiącu wyznaczonych zostanie kolejnych 80 miejsc do parkowania elektrycznych hulajnóg. Jeszcze ważniejsze dla użytkowników tych pojazdów, ale i wszystkich lublinian, jest jednak wejście w życie, w ubiegły czwartek, ustawy regulującej status prawny hulajnóg elektrycznych i poruszanie się nimi, choć częściowo porządkującej panujące dotąd w tej kwestii bezhołowie.

Zacznijmy od naszych rozwiązań lokalnych. Po licznych skargach mieszkańców, które pojawiały się wraz z wprowadzeniem przed rokiem do Lublina elektrycznych hulajnóg na wynajem, na porzucanie tych pojazdów, gdzie popadnie, władze miasta podjęły kroki, by rozwiązać ten problem. – Pilotażowo wyznaczyliśmy 20 dedykowanych miejsc w centrum do parkowania hulajnóg i okazało się to bardzo dobrym rozwiązaniem, gdyż znacząco spadła ilość interwencji pieszych w sprawie porzuconych „pod nogami” hulajnóg. Teraz wyznaczamy kolejnych 80 parkingów, które będą gotowe jeszcze w tym miesiącu – mówi Artur Szymczyk, zastępca prezydenta Lublina, ds. inwestycji i rozwoju. – Tym samym nadal jesteśmy liderem w kwestii porządkowania na gruncie lokalnym sposobu korzystania z hulajnóg i uprzedzamy działania na szczeblu krajowym.

Parkingi dla hulajnóg w większości wyznaczono w bezpośrednim sąsiedztwie przystanków komunikacji miejskiej bądź stacji Lubelskiego Roweru Miejskiego, by stworzyć możliwość przesiadki na inny, również ekologiczny, środek transportu. Drugim czynnikiem, jaki stał za wyborem lokalizacji, były skargi na dotychczasowe miejsca pozostawiania hulajnóg przez ich użytkowników.

Parkingi zostały wyznaczone na chodnikach w formie wymalowanego obszaru z piktogramem, ale w taki sposób, by nie utrudniać ruchu pieszym. Na parkingach, poza hulajnogami, mieszkańcy mogą pozostawić także elektryczne deskorolki, czy segwaye.

Koniec bezhołowia

Lublin próbuje zapanować nad porzucaniem hulajnóg „gdzie popadnie”, ale jeszcze większe znaczenie dla korzystania z e-hulajnóg, nie tylko w Lublinie, będzie miała, a przynajmniej powinna, mieć obowiązująca od 20 maja nowelizacja prawa o ruchu drogowym, wprowadzająca przepisy regulujące poruszanie się na hulajnogach, deskorolkach i urządzeniach samobalansujących się z napędem elektrycznym.

Brak uregulowań w tym zakresie był prawdziwą zmorą dla pieszych i służb porządkowych, które nie miały podstaw prawnych do egzekwowania kar wobec nieodpowiedzialnych użytkowników tych urządzeń. W świetle nowych przepisów podstawowym miejscem poruszania się hulajnóg eklektycznych jest infrastruktura rowerowa. W przypadku jej braku kierujący hulajnogą powinien korzystać z jezdni o ile dopuszczalna na niej prędkość nie jest większa niż 30 km/h. Jeśli dozwolona prędkość jest wyższa, a drogi rowerowej nie ma, wyjątkowo dozwolone jest korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych, ale z prędkością porównywalną do ruchu pieszych, z zachowaniem szczególnej ostrożności i ustępowaniem pieszym pierwszeństwa.

Dozwolone jest przejeżdżanie hulajnogą przez przejazdy dla rowerzystów, ale w przypadku przejść dla pieszych hulajnogę należy przeprowadzać. Zabroniona jest jazda po spożyciu alkoholu, przewożenie innych osób, zwierząt i bagażu. Osoby pełnoletnie mogą poruszać się hulajnogami elektrycznymi bez dodatkowych uprawnień, dzieci i młodzież w wieku 10-18 lat powinny mieć kartę rowerową lub prawo jazdy kat. AM, A1, B1, T; dzieci poniżej 10 roku życia mają zakaz poruszania się hulajnogami eklektycznymi po drogach. Wyjątek stanowią strefy zamieszkania, gdzie dzieci mogą korzystać z takich urządzeń, ale wyłącznie pod opieką osoby dorosłej. Dzięki zakwalifikowaniu hulajnóg jako pojazdy prowadzące je osoby nie mogą być po spożyciu alkoholu, co dotąd ze względu na brak przepisów było w zasadzie bezkarne.

ZM, (l

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here