Kopalnia coraz bliżej

Australijsko-polska spółka PDCo przygotowuje się do złożenia wniosku o koncesję wydobywczą dla kopalni Jan Karski w Kuliku pod Siedliszczem. Niedawno pisaliśmy, że firma znalazła strategicznego inwestora. Pieniądze na kopalnię zadeklarowali wyłożyć Chińczycy.

Jednym z najważniejszych wydarzeń ostatniego kwartału dla Prairie Mining Limitet, spółki-matki PDCo, było podpisanie umowy o strategicznej współpracy firmy z China Coal przy finansowaniu i budowie kopalni Jan Karski w Kuliku. China Coal to drugi co do wielkości producent węgla z Państwa Środka, a zatem posiadający ogromne doświadczenie i możliwości finansowe.
– Dokumentacja techniczna dla naszej kopalni w Kuliku tak spodobała się naszym partnerom biznesowym, że otrzymaliśmy zapewnienie o rozszerzeniu finansowania – mówi Artur Kluczny, wiceprezes PDCo. – Kredyt z tamtejszych banków na realizację inwestycji w Kuliku może sięgnąć nawet 80 proc. wartości inwestycji. Chodzi o ponad 450 mln dolarów z wartej ponad 630 mln dolarów inwestycji.
PDCo informuje, że dostało zapewnienie, że w połowie 2017 r. bankowe studium wykonalności będzie gotowe i przedstawione chińskim kredytodawcom do rozpatrzenia. Co to oznacza dla naszego regionu i wyczekujących kopalni mieszkańców?
– Z punktu widzenia zasad realizacji projektów surowcowych kopalnia Jan Karski jest najbardziej zaawansowaną inwestycją prywatną w naszym górnictwie węglowym – mówi A. Kluczny. – Jej realizacja zależy oczywiście od daty przyznania koncesji wydobywczej, a ta jest uwarunkowana tempem postępowań administracyjnych. Wniosek o koncesję wydobywczą wraz z dokumentacją planujemy złożyć już w połowie tego roku. I mamy nadzieję, że do końca roku uda nam się tę koncesję uzyskać.
Harmonogram i postęp prac władze spółki chcą przedstawić na specjalnej konferencji, którą planują zorganizować na przełomie lutego i marca na Lubelszczyźnie. Mają na nią zaprosić przedstawicieli lokalnych władz, na terenie których planowana jest kopalnia, a także parlamentarzystów z województwa lubelskiego. (bf)