Koronawirus paraliżuje szpital

Już ponad 40 pracowników medycznych krasnostawskiego szpitala ma zdiagnozowanego koronawirusa. – Wszyscy przebywają na kwarantannie, na szczęście nie ma ciężkich przypadków zachorowań – mówi Andrzej Jarzębowski, dyrektor SP ZOZ w Krasnymstawie.

Tak źle od początku pandemii w Krasnymstawie jeszcze nie było. Po ogniskach koronawirusa odkrytych w Sądzie Rejonowym (3 osoby chore, 11 na kwarantannie, 3 w izolacji domowej), SP w Fajsławicach (5 chorych, 120 na kwarantannie, 5 w izolacji, 2 w nadzorze epidemiologicznym), pandemia dotarła do krasnostawskiego szpitala. Najpierw koronawirusa wykryto na oddziale chirurgicznym (4 zakażonych, 7 osób w kwarantannie, 4 w izolacji domowej).

– Teraz mamy też ogniska na oddziale chorób wewnętrznych, na oddziale pulmonologii oraz na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii – wylicza Andrzej Jarzębowski, dyrektor SP ZOZ w Krasnymstawie. – W sumie koronawirusa zdiagnozowano u ponad 40 osób z personelu medycznego, głównie wśród pielęgniarek, ale i u salowych czy lekarzy.- dodaje. Na szczęście stan większości chorych jest dobry.

– Nie ma ciężkich przypadków – podkreśla dyrektor. Jarzębowski zauważa, że szpital funkcjonuje, ale w ograniczonym zakresie. – Musieliśmy przyhamować z planowanymi zabiegami, zajmujemy się głównie nagłymi przypadkami. Część pacjentów musimy odsyłać do innych szpitali – zauważa. (kg)