Korytarz życia? Nie na Rejowieckiej

O czym myśleli projektanci DK12? Na pewno nie o służbach ratunkowych. Zbyt wysokie krawężniki na ulicy Rejowieckiej uniemożliwiają kierowcom zjechanie na bok i utworzenie tzw. korytarza życia.

Od prawie dwóch lat tworzenie korytarza życia jest obowiązkowe. Na drogach dwupasmowych w tym samym kierunku kierowcy mają obowiązek zjechać na boki, zostawiając środek służbom ratunkowym. Za niestosowanie się do przepisów i utrudnianie służbom ratunkowym przejazdu grożą surowe kary. Tylko że, na co zwracają uwagę kierowcy z Chełma, po remoncie na ulicy Rejowieckiej nie ma mowy o przepuszczeniu pojazdu uprzywilejowanego.

– Jest wąsko, a po obu stronach są wysokie krawężniki. Owszem, w sytuacji, gdy jeden pas ruchu jest wolny, można na niego zjechać, ale gdy oba pasy są zajęte, przepuszczenie karetki na sygnale jest niewykonalne. Ci z lewej, jak i z prawej, nie mają żadnego pola manewru. A przecież ruch na Rejowieckiej zawsze jest duży. Dlaczego nikt o tym nie pomyślał? Po co tak wysokie krawężniki? – pytają poirytowani kierowcy, którzy mają świadomość, że dla pogotowia wiozącego pacjenta do szpitala każda chwila jest cenna.

– To prawda. Nie ma szans na zrobienie tam korytarza życia w sytuacji, gdy oba pasy ruchu są zajęte. Nie pozwalają na to wysokie krawężniki – przyznaje Anetta Szepel, pielęgniarka koordynująca ze Stacji Ratownictwa Medycznego w Chełmie.

Tymczasem to właśnie przy ul. Rejowieckiej mieści się chełmska Stacja Ratownictwa Medycznego, a nieco dalej szpital. Prawdopodobieństwo, że karetka na sygnale, która wiele razy dziennie kursuje tą trasą, utknie w korku, i to nie z winy pozostałych kierowców, jest więc duże. Jak można było o tym nie pomyśleć przy przebudowie tego odcinka DK12?

– Przebudowa DK12 w granicach administracyjnych miasta jest realizowana zgodnie z zatwierdzonym projektem. Droga, w tym co oczywiste również odcinek ulicy Rejowieckiej, jest drogą klasy GP i spełnia wszystkie wynikające z zapisów prawa parametry, które powinien spełniać tego typu ciąg komunikacyjny – komentuje Damian Zieliński z Gabinetu Prezydenta Miasta Chełm.

Przebudowa „dwunastki” w granicach miasta od początku budzi wiele kontrowersji. Wielu kierowców narzeka m.in. na zbyt wąskie ich zdaniem rondo ZWiN. Z perspektywy pracowników pogotowia wąskie i źle wyprofilowane jest natomiast rondo im. Dmowskiego, a prawdziwych problemów przysparza im nowe, kolizyjne skrzyżowanie ul. Rejowieckiej ze Szpitalną. Wcześniej było tam bezpieczniej, a jadąc od strony szpitala ambulans mógł spokojnie skręcić w lewo dzięki zielonej strzałce. Teraz jej nie ma, a zielone światło zapala się dla wszystkich jednocześnie. W godzinach szczytu tworzą się korki. Efekt jest taki, że ambulans stoi.

Pozytywną zmianą według medyków są natomiast czerwone pasy na Podgórze i Rampie Brzeskiej. (pc)

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here