Kości na polu

Policja zebrała już materiały w sprawie ludzkich kości odnalezionych na polu uprawnym w Strzelcach. Sprawa trafiła do prokuratury.

Wiosną br. na polu uprawnym w Strzelcach (gmina Białopole) odnaleziono ludzkie kości. Szczątki leżały porozrzucane wokół starego, kamiennego krzyża. Była tam ludzka żuchwa, ale też fragmenty ludzkich czaszek, kości stopy, żebro. Kiedyś istniała tam cerkiew oraz cmentarz, z czasem zmieniony w pole uprawne. Pracownicy Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Chełmie przeprowadzili tam wstępne oględziny i złożyli zawiadomienie z podejrzeniem o znieważeniu miejsca pochówku. Dochodzenie w tej sprawie prowadzili policjanci z KMP w Chełmie.

– Zebrano materiał dowodowy w tej sprawie, który został przekazany do prokuratury. Czekamy na dalsze wytyczne – mówi podkom. Ewa Czyż, oficer prasowy KMP w Chełmie, zwracając uwagę, że nikomu w tej sprawie nie przedstawiono zarzutów.

Według Pawła Wiry, dyrektora Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Chełmie, na terenie tym nie powinny być prowadzone prace rolne.

– Najważniejsza konkluzja jest taka, że powinno się wyłączyć ten teren z produkcji rolnej, a kości powinny zostać pochowane – mówi dyrektor Wira. – Powinny być też przeprowadzone prace do ustalenia zasięgu cmentarza. Wycięto drzewa, które kiedyś naturalnie wyznaczały granice nekropolii. Czekamy na decyzje prokuratury, co dalej w tej sprawie. (mo)