Kradną krowy

Wprawdzie tereny gminy Hanna to nie Dziki Zachód, ale hodowcy powinni uważać na swoje zwierzęta, bo w ostatnim czasie tylko z jednego gospodarstwa złodzieje ukradli trzy krowy. Właściciele podejrzewają, że zwierzęta nie poszły do rzeźni, a trafiły do innej hodowli.

Z gospodarstwa w Janówce (gm. Hanna) w nocy z 26 na 27 września nieznani do tej pory sprawcy ukradli dwie krowy. Zwierzęta były trzymane w cyklu otwartym, więc stały na dworze niedaleko obory. Właściciele zgłosili sprawę na policję. Kilka dni później, w nocy z 1 na 2 października sytuacja się powtórzyła. Tym razem przepadła jedna krowa, choć wszystko wskazuje na to, że usiłowano wywieźć znowu dwie sztuki, ale jedna krowokradom zwiała.

Policjanci zabezpieczyli miejsce przestępstwa i znaleźli na nim te same ślady opon, co poprzednim razem. Niestety, śledztwo na razie nie przynosi żadnych rezultatów, bo do właścicieli nie docierają żadne informacje z policji. Hodowcy podejrzewają, że krowy nie trafiły do rzeźni. Skradziono bowiem sztuki chude i o podobnej maści, więc zapewne trafiły do innego gospodarstwa. Jeśli ktokolwiek może posiadać wiedzę na ten temat, proszony jest o kontakt z KPP we Włodawie. (bm)