Krajobrazowy bubel do zmiany lub wymiany

Wielce obiecująco zapowiadają się prace Zespołu ds. wprowadzenia zmian w chełmskiej uchwale krajobrazowej. Zespół, w skład którego weszli przedstawiciele lokalnych przedsiębiorców, rady i urzędu miasta, miał pierwsze posiedzenie. Wszyscy zgodnie przyznali na nim, że obecna uchwała to bubel, którego nie sposób w praktyce stosować, ale również zgodnie ustalili przebieg i kierunek dalszych prac oraz wybrali prezydium zespołu.

Przyjęta pod koniec 2022 roku jednogłośnie przez Radę Miasta Chełm tzw. uchwała krajobrazowa miała przede wszystkim uporządkować chaos i ukrócić dotychczasową samowolkę w kwestii umieszczania w przestrzeni publicznej reklam i szyldów. Jej zapisy od początku stały się przedmiotem krytyki, zwłaszcza ze strony przedsiębiorców. Zgodnie z uchwałą wielu z nich musiałoby pod groźbą dotkliwych kar finansowych zmienić oznakowanie swoich firm, zdemontować tablice, dostosowując je do nowych, niejasnych wytycznych.

Do ratusza wpływały kolejne skargi i uwagi, że przepisy są niejasne, nieprecyzyjne i wewnętrznie sprzeczne i nie sposób dostosować do nich nowych tablic reklamowych. Do urzędu wpłynęła nawet oficjalna petycja w sprawie zmiany uchwały. Początkowo urząd i rada nieco szli w zaparte. Petycja została odrzucona przez radę miasta, która stwierdziła, że uchylenie uchwały i szeroka jej nowelizacja nie są brane pod uwagę, ale radni zapewnili, iż spotkają się z przedsiębiorcami, aby skonsultować niezbędne zmiany w uchwale krajobrazowej. Kiedy jednak okazało się, że nawet urzędnicy mają problem z interpretacją zapisów uchwały i ich egzekwowaniem, samorząd ogłosił społeczne konsultacje w sprawie jej zmiany.

Mieszkańcy zgłosili aż 129 petycji i uwag dotyczących zmian w uchwale krajobrazowej, a na spotkanie podsumowujące konsultacje przyszła do magistratu grupa kilkudziesięciu przedsiębiorców (nie zdarzyło się to nigdy wcześniej), co ostatecznie uświadomiło urzędnikom i radnym, jak istotna to materia dla tego środowiska. Przedsiębiorcom przyznano rację, że drobne korekty w uchwale nie są w stanie jej naprawić i trzeba ją albo gruntownie zmienić, albo wyrzucić do kosza i uchwalić nową. W imieniu wszystkich radnych w pierś uderzył się mecenas Tomasz Otkała, który przyznał, że choć sam głosował za aktualną uchwałą, bo idea była słuszna, to zgadza się, że jest ona bublem przyjętym w zbytnim pośpiechu, „który należy zmienić”. Ustalono, że powstanie zespół złożony z przedstawicieli lokalnego biznesu, rady i urzędu miasta, który wspólnie zajmie się albo gruntowną zmianą uchwały, albo jej przygotowaniem od postaw. Prezydent Jakub Banaszek faktycznie zespół powołał, a w ubiegłym tygodniu odbyło się jego pierwsze spotkanie.

Jego przebieg daje nadzieję, że faktycznie „z tej mąki będzie chleb”. Wszystkie strony zgodnie stwierdziły, że dotychczasowe przepisy są szkodliwe i uciążliwe nie tylko dla przedsiębiorców, ale także urzędników próbujących je stosować, a uchwała w zasadzie jest martwa (poza przepisami dotyczącymi ogrodzeń – dod. aut.). Zespół co prawda nie zdecydował jeszcze, czy będzie pracował nad poprawą obecnej uchwały, czy nad przygotowaniem całkiem nowej, która ją uchyli, ale ustalono, że na początek zespół przeanalizuje uchwały krajobrazowe z innych miast, które nie wzbudzają kontrowersji, i skorzysta z zastosowanych tam rozwiązań. Wszyscy zgodzili się, że priorytetem jest wprowadzenie przepisów jak najprostszych i możliwych do zastosowania przez przedsiębiorców i wyegzekwowania przez urzędników, które przysłużą się walce z rzeczywistą patologią reklamową, czyli z tym, co tak naprawdę szpeci miasto. – Nowa uchwała nie powinna uderzać w przedsiębiorców, którzy dbają o estetykę reklam. Powinniśmy się skupić na zakazie tego, co rzeczywiście jest szkodliwe, a nie na przepisach, które dopuszczają np. jeden konkretny kształt reklamy – stwierdził radny Łukasz Krzywicki, co spotkało się z powszechną akceptacją.

Ustalono również, że do prac zespołu zaproszony zostanie konserwator zabytków, by jasno ustalić, jakie ograniczenia i wytyczne dotyczące reklam powinny zostać zastosowane z punktu widzenia przepisów konserwatorskich i jakiego obszaru one dotyczą.

Na spotkaniu powołano również prezydium zespołu. Jego przewodniczącym został Łukasz Słabek – przedsiębiorca, a zastępcą radny Krzywicki. Kolejne spotkanie zespołu odbędzie się jeszcze w tym miesiącu. Red