Kręcą bączki, pędzą na złamanie karku

Trzej kierowcy stracili prawo jazdy w czasie akcji „Stop agresji na drodze”, jaką przeprowadzili krasnostawscy policjanci. Rekordzista, mieszkaniec Chełma, jechał przez teren zabudowany 127 km/h. Dowód rejestracyjny odebrano z kolei 27-latkowi z Izbicy, który rozpadającą się „beemką” kręcił bączki na rondzie.

 

W piątek na terenie powiatu krasnostawskiego policja przeprowadziła akcję „Stop Agresji Na Drodze”. – Głównym celem naszych działań była poprawa bezpieczeństwa w ruchu drogowym – opowiada Piotr Wasilewski z krasnostawskiej policji. Tego dnia do działań skierowano zwiększoną liczbę funkcjonariuszy, którzy w 22 punktach kontrolnych zatrzymywali auta, sprawdzali ich stan techniczny i trzeźwość kierowców. – Mandatami ukarano 35 kierowców, a wobec jednego skierowano wniosek o ukaranie do sądu. Ponadto zatrzymano trzy prawa jazdy za przekroczenie o ponad 50 km/h dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym i dwa dowody rejestracyjne – mówi Wasilewski.

Kierowcy karani byli również za wyprzedzanie w miejscach niedozwolonych, w tym na przejściu dla pieszych oraz za nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu. Rekordowy mandat otrzymał 27-letni mieszkaniec Izbicy, który swoim bmw „driftował” na jednym z rond w Krasnymstawie. Będzie musiał zapłacić 1 tys. zł. BMW było w tak fatalnym stanie technicznym, że 27-latek pożegnał się też z dowodem rejestracyjnym. Najszybszym kierowcą okazał się chełmianin, który w Siennicy Królewskiej Dużej pędził citroenem z prędkością 127 km/h. Stracił prawo jazdy na 3 miesiące.
Wszyscy ze 176 skontrolowanych kierowców byli trzeźwi. (kg)