Kręcił bączki i machał do kamer

Urzędnicy gminy Żmudź pokazali zdjęcia motocyklisty, który dewastuje plażę przy zalewie „Dębowy Las” w Wołkowianach. Kręci bączki na piasku i macha do kamer, jakby urządził widowisko. Urzędnicy apelują o pomoc w identyfikacji zuchwalca, bo jego pojazd nie ma tablic rejestracyjnych. – To szczyt arogancji. Liczymy na solidarność mieszkańców – mówi Edyta Niezgoda, wójt gminy Żmudź.

Zagospodarowanie otoczenia wokół zbiornika „Dębowy Las” było kosztowne. Ale niektórzy wciąż nie potrafią tego docenić. Zdarzyło się nawet, że ktoś demontował i kradł kostkę brukową znad zbiornika. Zamontowano fotopułapkę, aby identyfikować złodziei i wandali. Ale elementy wyposażenia wciąż były notorycznie niszczone. Aby skuteczniej temu przeciwdziałać i wyciągać konsekwencje wobec wandali, w ubiegłym roku urzędnicy postanowili zamontować na plaży i przy wjeździe na nią 11 kamer. Monitoring działa i – jak się okazuje – chuligani też. Ostatnio kamery zarejestrowały motocyklistę jeżdżącego po plaży. Popisywał się kręcąc bączki na piasku.

Urzędnicy, którzy oglądali nagranie odnieśli wrażenie, że motocyklista urządził przed kamerami widowisko, machając do nich. Mówią, że to szczyt bezczelności i zapowiadają złożenie zawiadomienia na policji. To ponoć nie pierwszy taki popis motocyklisty nad „Dębowym Lasem”. Ale bez tablic rejestracyjnych na pojeździe trudno zidentyfikować kierowcę. W tej sprawie żmudzcy urzędnicy zamieścili apel na stronie internetowej urzędu gminy: „Przedstawiamy wizerunek motocyklisty, który regularnie dewastuje plażę przy zbiorniku Dębowy Las.

Pojazd, którym niszczy plażę nie posiada numerów rejestracyjnych, co mimo monitoringu nie pozwala zweryfikować osoby poruszającej się tym pojazdem. Ktokolwiek widział tego motocyklistę, proszony jest o niezwłoczny kontakt z Urzędem Gminy Żmudź, tel. 82 568 01 82, e-mail: urzad@zmudz.gmina.pl. Anonimowość gwarantowana”.

– To wyjątkowo aroganckie zachowanie. Piętnujemy takie akty wandalizmu i nie będziemy pozostawali na nie obojętni – mówi Edyta Niezgoda, wójt gminy Żmudź. – Liczymy, że ludzie odpowiedzą na apel i rozpoznają osobę zarejestrowaną przez monitoring. Wspólnie powinniśmy dbać o porządek i w razie potrzeby wykazywać się solidarnością. (mo, fot. UG Żmudź)