Krwawe bilbordy szokują jeszcze bardziej

Spacerujący w ubiegłą sobotę po lubelskim deptaku musieli oglądać takie bilbordy dodatkowo deprecjonujące dramat toczącej się w Ukrainie wojny

– W sobotnie popołudnie (18 czerwca) spacerując ze swoimi maluchami lubelskim deptakiem, tuż pod ratuszem, natknąłem się na antyaborcyjną pikietę. Na banerach eksponowane były drastyczne treści, dokładnie porozrywane ludzkie płody. Co więcej opatrzone były informacją, że aborcja zabija więcej Ukraińców i Rosjan, niż wojna na Ukrainie. Dlaczego ja i moje dzieci musimy oglądać takie rzeczy. Przecież eksponowanie tak brutalnych obrazów na lubelskich ulicach miało być zakazane – oburza się pan Piotr, nasz Czytelnik z Lublina.


Jak relacjonuje lublinianin nawet zwrócił uwagę stojącym w pobliżu banerów policjantom, czemu nie reagują, ale w odpowiedzi usłyszał, że nie jestem pierwszy, który zwraca na to uwagę, ale mundurowi nic nie mogą zrobić, bo zgodę na pikietę wydał Urząd Miasta.

– Na organizację zgromadzeń nie wydaje się zezwoleń. O zamiarze zorganizowania zgromadzenia, jego organizator jedynie zawiadamia właściwy organ gminy lub miejskie centrum zarządzania kryzysowego – tłumaczy Justyna Góźdź z biura prasowego lubelskiego Ratusza i dodaje: W zależności od trybu organizacji zgromadzenia organ gminy może wydać decyzję o jego zakazie lub zgromadzenie może być rozwiązane przez przedstawiciela organu gminy. Jest to jednak możliwe wyłącznie po spełnieniu ustawowych przesłanek, do których należą m.in. przyczyny takie jak: jego odbycie może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach, jego cel narusza wolność pokojowego zgromadzania się, powoduje istotne zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego na drogach publicznych.

Odnosząc się do treści, jakie uczestnicy zgromadzenia eksponowali w trakcie jego trwania, to jak przyznaje Justyna Góźdź, Miasto Lublin nie posiada kompetencji do ich kwalifikacji jako potencjalnych czynów zabronionych oraz ewentualnego wyciągania konsekwencji przewidzianych prawem wobec konkretnych osób. – Uprawnienia takie posiadają służby odpowiadające za zapewnienie bezpieczeństwa oraz prokuratura. Za przebieg zgromadzenia, a także zgodność z prawem we wszystkich aspektach odpowiada Policja – dodaje.

Przypomnijmy, że na początku marca tego roku lubelscy radni przyjęli uchwałę zakazującą eksponowanie drastycznych treści, między innymi takich, jakie znalazły się na banerach przed ratuszem. Uchwałę w trybie nadzorczym stwierdził jednak jej nieważność. BS

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here