Krztusiec – groźna choroba wraca!

Od początku roku do końca czerwca zarejestrowano w Polsce aż 602 przypadki krztuśca. To bardzo groźna, zakaźna choroba, przenoszona drogą kropelkową oraz przez bezpośredni kontakt z chorym lub nosicielem. Każdego roku na całym świecie odnotowuje się około 40 mln zachorowań, co wiąże się z około 5 mln przypadków zapaleń płuc, 360 000 zgonów oraz 50 000 przypadków powikłań neurologicznych. Krztusiec jest szczególnie niebezpieczny dla niemowląt i małych dzieci, a źródłem zakażenia dzieci są głownie osoby dorosłe z ich bezpośredniego otoczenia, czyli dziadkowie, rodzice czy też rodzeństwo

Krztusiec, dawniej nazywany kokluszem, to ostra choroba zakaźna układu oddechowego, wywoływana przez gram-ujemną pałeczkę Bordetella pertussis. Dawniej choroba występowała znacznie częściej, a rozpoznawano ją po intensywnych napadach duszącego kaszlu, który mógł powodować nawet łamanie żeber. Dziś, dzięki szczepieniom, zachorowań jest niewiele. Choroba jednak wciąż pozostaje bardzo niebezpieczna. W tym roku w Polsce – według danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny – odnotowano już ponad pół tysiąca zachorowań.

Jak przebiega zakażenie krztuścem? Bakterie namnażają się w tkankach, do których wnikają po przedostaniu się do organizmu. Wzrasta wtedy stężenie toksyn (w tym m.in. toksyny krztuścowej – PT), wydzielanych przez drobnoustroje. Toksyny niszczą miejscowo nabłonek układu oddechowego, a po przedostaniu się do układu krwionośnego, wywołują szereg ogólnych objawów.

Jak podaje portal www.zaszczepsiewiedza.pl: uważa się, że to właśnie toksyna krztuścowa w największym stopniu odpowiada za powstawanie objawów choroby, tj. długotrwałych napadów duszącego kaszlu, często połączonego z wymiotami.

Krztusiec leczy się antybiotykoterapią, jednak – ze względu na niebezpieczeństwo ciężkiego przebiegu oraz powikłań – znacznie bezpieczniej jest zapobiegać wystąpieniu choroby.

Narażone na zakażenie krztuścem są osoby w każdym wieku, jednak najostrzej choroba przebiega u nieuodpornionych noworodków i niemowląt oraz małych dzieci. Okres wylęgania wynosi od 6 do 20 dni, najczęściej jest to 9 do 10 dni. Napady uciążliwego i intensywnego kaszlu mogą trwać przez długi czas i prowadzić do powikłań związanych z nadmiernym wysiłkiem mięśni, w tym m.in wymiotów, omdleń, sinicy, bezdechu, obrzęku twarzy, pękania naczyń krwi, uszkodzeń więzadła języka i powstawania przepuklin. Krztusiec może powodować także inne powikłania zagrażające życiu – najczęstszą przyczyną zgonów wśród dzieci są zapalenia płuc, jednak choroba może wywołać także groźne dla życia niedotlenienie mózgu.

Podstawą profilaktyki krztuśca są szczepienia ochronne. W Polsce szczepienie jest obowiązkowe dla wszystkich dzieci do ukończenia 14. roku życia. Co ważne, choroba może występować nawet u osób wcześniej zaszczepionych, co ma związek z wygasaniem odporności w wyniku upływu lat po podaniu szczepionki. Z tego powodu szczepienie to zalecane jest 19-latkom. Wszystkim osobom dorosłym zaleca się przyjmować dawkę przypominającą szczepionki co 10 lat. Szczególną grupą na liście zaleceń szczepień przeciw krztuścowi są kobiety w ciąży od 27. do 36. tygodnia ciąży. Dzięki temu chroniona jest nie tylko zaszczepiona matka, ale również dochodzi do biernej ochrony noworodków i niemowląt przed krztuścem.

Pamiętajmy również, że choć realizację szczepień ochronnych ograniczyła pandemia COVID-19, to najbliższe miesiące stanowią świetny czas na nadrobienie zaległości w kalendarzu szczepień. (nl)