Kto ile ma

Kontynuujemy przegląd oświadczeń majątkowych za 2017 rok lubelskich samorządowców i dyrektorów miejskich jednostek. Dziś stan posiadania szefów ośrodków i placówek pomocy społecznej oraz Dyrektora ZDiM.

Małgorzata Domagała, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, nie ma oszczędności. Jest właścicielką domu o powierzchni 140 metrów na działce o powierzchni 11 arów (łączna wartość 700 tysięcy złotych). Ma też mieszkanie o powierzchni 58 metrów kwadratowych i wartości 244 tysięcy złotych. W zeszłym roku za pracę w ośrodku zarobiła prawie 157 tysięcy złotych. Jeździ 14-letnią Toyotą Rav 4 i 10-letnim Nissanem Premierą. Spłaca 72 tysiące złotych kredytu hipotecznego w PKO BP.

Jarosław Zyśk, dyrektor Domu Pomocy Społecznej im. Matki Teresy z Kalkuty, ma 90 tysięcy złotych oszczędności. Jest właścicielem domu o powierzchni 220 metrów kwadratowych (wartość 650 tysięcy złotych) oraz mieszkania o powierzchni 41 metrów kwadratowych (wartość 190 tysięcy złotych). Ma też działkę rolną o wartości 5 tysięcy złotych. W ubiegłym roku w ośrodku zarobił ponad 106 tysięcy złotych, a prawie 12 tysięcy złotych uzyskał z najmu mieszkania. Jeździ 4-letnią Toyotą Avensis. Spłaca 20 tysięcy złotych kredytu mieszkaniowego.

Grażyna Zabielska, dyrektor Domu Pomocy Społecznej Betania, ma 50 tysięcy złotych oszczędności i dom o powierzchni 141 metrów kwadratowych (wartość 700 tysięcy złotych). Ma też 1/3 udziału w gospodarstwie rolno-przemysłowym (wartość 100 tysięcy złotych) i współużytkowanie wieczyste w jednej z działek. W zeszłym roku za pracę w Betanii zarobiła 121,5 tysiąca złotych (łącznie z nagrodą jubileuszową). Nie ma kredytów.

Jolanta Ślązak-Chabros, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej im. W. Michelisowej, ma 40 tysięcy złotych oszczędności. Jest właścicielką mieszkania o powierzchni prawie 55 metrów kwadratowych i wartości 350 tysięcy złotych. Ma również gospodarstwo rolne o powierzchni prawie półtorej hektara (wartość 22 tysięcy złotych). W 2017 roku za pracę w ośrodku zarobiła 130 tysięcy złotych, a ponad 58 tysięcy pobrała z ZUS-u. Jeździ 13-letnim Volkswagenem Passatem. Nie ma kredytów.

Antoni Rudnik, dyrektor Domu Pomocy Społecznej im. św. Jana Pawła II, ma prawie 38 tysięcy złotych na kilku kontach bankowych. Jest właścicielem mieszkania o powierzchni prawie 49 metrów kwadratowych i wartości 150 tysięcy złotych. Ma też 1/3 udziału w gospodarstwie rolnym o powierzchni ponad 6 hektarów i wartości 100 tysięcy złotych oraz działkę o powierzchni 29 arów i wartości 4 tysięcy złotych. W zeszłym roku zarobił prawie 106 tysięcy złotych za pracę w DPS, a ponad tysiąc za umowę zlecenie. Nie ma kredytów.

Sławomir Piotrowski, dyrektor Centrum Administracyjnego im. Ewy Szelburg-Zarembiny, nie ma oszczędności. Ma za to mieszkanie o powierzchni 62 metrów kwadratowych i wartości 250 tysięcy złotych (spółdzielcze prawo własnościowe). W ubiegłym roku za pracę w centrum zarobił prawie 96 tysięcy złotych, a ponad cztery tysiące za umowę zlecenie. Jeździ 11-letnim Volvo s40 o wartości 20 tysięcy złotych. Spłaca prawie 36 tysięcy franków szwajcarskich kredytu hipotecznego w Pekao S.A. oraz ponad 36 tysięcy złotych kredytu gotówkowego w mBanku na bieżące potrzeby.

Maria Pawela, dyrektor Zespołu Ośrodków Wsparcia, ma 50 tysięcy złotych oszczędności. Jest właścicielką mieszkania o powierzchni 50 metrów kwadratowych i wartości 200 tysięcy złotych. Ma też 1/3 udziału w mieszkaniu o powierzchni 113 metrów kwadratowych i wartości 300 tysięcy złotych. W ubiegłym roku za pracę w Zespole zarobiła ponad 115 tysięcy złotych, a prawie 62 tysiące pobrała z ZUS-u. Jeździ 3-letnia samochodem marki KIA o wartości 38 tysięcy złotych. Nie ma kredytów.

Kazimierz Pidek, dyrektor Zarządu Dróg i Mostów, ma prawie 237 tysięcy złotych oszczędności. Jest właścicielem mieszkania o powierzchni prawie 49 metrów kwadratowych i wartości 150 tysięcy złotych, a także dwóch garaży o powierzchni 18 metrów kwadratowych (łączna wartość 30 tysięcy złotych). W ubiegłym roku za swoją pracę zarobił prawie 185 tysięcy złotych. Jeździ 13-letnią Toyotą Avensis o wartości 12 tysięcy złotych. Nie ma kredytów.
Opracował Grzegorz Rekiel