Kto się przeliczył?

Ani spadające ceny asfaltu, ani oferty składane w kopertach nie obniżyły ceny, jakiej wykonawcy domagają się za remont 12 km drogi powiatowej przez gminy Chełm i Kamień. Przetarg unieważniono po raz czwarty, bo najniższa oferta o 2,5 mln zł przekroczyła kwotę, jaką powiat zamierzał przeznaczyć na inwestycję.


Mimo pozyskania aż 3 mln zł z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych powiat chełmski nie może rozstrzygnąć przetargu i rozpocząć remontu drogi z Rożdżałowa w gminie Chełm do Ignatowa w gminie Kamień. Trzy pierwsze przetargi, organizowane w formie licytacji pokazały, że potencjalni wykonawcy żądają za robotę dużo więcej, niż chce wydać powiat. A różnice są na tyle znaczące, że przetargi trzeba było unieważnić.
Czas płynie a przyznana powiatowi dotacja musi być rozliczona do końca listopada br. Inaczej pieniądze przepadną. Urzędnicy mieli nadzieje, że sprawę rozstrzygnie czwarty przetarg. Tym razem nie w formie licytacji elektronicznej a ofert składanych w zamkniętych kopertach. Na dodatek starosta miał nadzieję, że wykonawcy jeszcze raz przeanalizują koszty inwestycji i wezmą pod uwagę istotny spadek cen asfaltu. Ale chyba sam się przeliczył. Najniższa oferta złożona przez konsorcjum firm z Włodawy i Lubartowa opiewała na niespełna 9 mln zł, podczas gdy powiat zamierzał przeznaczyć na inwestycję 6,3 mln zł. Kolejne oferty były jeszcze wyższe. Sadex z kolonii Sitno zaproponował prawie 9,6 mln zł, a PRD z Zamościa prawie 9,7 mln zł. Ale nie tylko chełmski powiat ma kłopot z rozstrzygnięciem przetargów na inwestycje dofinansowywane z NPPDL. Kilka przetargów unieważniała już Wierzbica, a niektóre powiaty w województwie (np. lubelski) po piątej porażce w ogóle chcą wycofać się z dofinansowania. Samorządy mają nóż na gardle, bo goni ich czas. Wykonawcy zaś chcą odrobić straty z przetargów, które za niskie ceny wygrywali w minionym roku, a których termin realizacji przypada na rok bieżący. Podobno chełmski powiat też zastanawia się czy nie zrezygnować z dotacji i w ograniczonym zakresie wykonać inwestycję własnymi siłami, systemem gospodarczym.
– Na razie chcemy ogłosić kolejny przetarg, ale inwestycję podzielimy na dwa zadania – mówi Tomasz Szczepaniak, wicestarosta chełmski.
Powiat ogłosi licytację na roboty brukarskie (położenie chodników, budowę zatok autobusowych i zjazdów na posesje). A drugi przetarg ofertowy na pozostałe prace – czyli przebudowę mostu i nowy asfalt na całym odcinku drogi. (bf)