Kultura wraca do życia

W najbliższy weekend, 12 marca o godz.19 i 13 marca o godz.17 Teatr Stary zaprasza na spektakl „Małe zbrodnie małżeńskie”

Na sale teatralne i kinowe powoli zaczęło wracać życie, wyraźnie odżyły galerie sztuki. Pytanie tylko, jak długo instytucje kultury mogą cieszyć się haustem wolności, który gwarantuje aktualny status epidemiczny kraju. Z pewną dozą niepewności anonsujemy więc kolejne wydarzenia z tej sfery.


Teatr im. J. Osterwy zaprosi wkrótce na spektakl „Nora”: w sobotę 20 marca o godz. 19 (premiera), a kolejne spektakle: 21, 24, 25 i 26 marca o godz. 19 i 27 marca (sobota) o godz. 18.

Pod tym tytułem, imieniem kobiety, jest wystawiana sztuka Henryka Ibsena „Dom lalki”, której tekst opracował Kuba Kowalski. Reżyseria, scenografia, kostiumy: Kornelia Dzikowska; muzyka: Lubomir Grzelak; choreografia: Szymon Dobosik. Występują: Edyta Ostojak, Daniel Dobosz, Marta Ledwoń, Daniel Salman, Wojciech Rusin, Magdalena Sztejman. „Norę” powszechnie uważa się za pierwszy, otwarcie feministyczny tekst w historii dramatu. I choć od prapremiery minęło już ponad 140 lat finał, do którego sztuka konsekwentnie zmierza, wciąż jest dla wielu trudny do zaakceptowania. Zdradźmy, że w ostatniej scenie dramatu Nora definitywnie opuszcza męża i dzieci, bo tylko samotnie może zrozumieć kim naprawdę jest. Dramat Ibsena jest jedną z piękniejszych opowieści o głębokiej, lecz bolesnej przemianie. Nie ma tu łatwych i radosnych rozstrzygnięć, nie ma kiczu emancypacji.

Hity w Teatrze Starym

Już w najbliższy weekend: 12 marca o godz. 19 i 13 marca o godz. 17 zaprasza on na „Małe zbrodnie małżeńskie” (autor: Éric-Emmanuel Schmitt) wystawiane przez Teatr Fundacji Edukacji Teatralnej Scena Relax (Warszawa) – po zakończeniu spektaklu rozmowa z wykonawcami.

A występują Beata Kawka i Mirosław Zbrojewicz. Reżyseria Karol Olszewski, opracowanie muzyczne Grzegorz Jurga, choreografia Arkadiusz Borzdyński, kostiumy Monika Palikot.

Sztuka ukazuje zmaganie kobiety i mężczyzny o ich związek. Tekst jest pełen meandrów zarówno w warstwie fabularnej, jak i gdy idzie o zmiany amplitudy nastrojów, które rozciągają się od komedii do dramatu. Publiczność potrafi mocno przeżywać, jakie właściwie to małżeństwo jest? Czy ma jeszcze przed sobą szanse, czy kryzys, który przechodzi nie jest niszczący?

Z kolei 19 marca o godz. 19 i 20 marca o godz. 17 teatr przedstawi „Dzienniki” (autor Witold Gombrowicz) w reżyserii, adaptacji i wykonaniu Mikołaja Grabowskiego.

Postanowił on wrócić do grania tego monodramu, dać mu drugie, może nawet trzecie życie. Pragnie skonfrontować się z Gombrowiczem w czasach, które znów bardzo potrzebują jego diagnozy. Witold Gombrowicz to obok Bogusława Schaeffera oraz Jędrzeja Kitowicza najczęściej wystawiany przez Mikołaja Grabowskiego autor. Jego twórczość stanowi dla reżysera kluczowy łącznik między polskim sarmatyzmem a XX-wieczną awangardą – między dziełami genialnymi a literaturą drugorzędną. Z pomocą Gombrowicza komentuje Grabowski rzeczywistość, kłóci się z Polakami, zaczepia nas i obraża. Grabowski cytuje Gombrowicza, Gombrowiczem myśli, nieustannie doń wraca.

Interesujące wystawy

Jedna w Galerii Gardzienice (ul. Grodzka 5a, pn.-pt. 12-18) – Paweł Wyborski „Pejzaże metafizyczne: w poszukiwaniu pramiejsca”. Autor prac jest socjologiem kultury i malarzem, interesuje go materialność, materia i cielesność dzieła sztuki. Zafascynowany prawosławiem, tworzy obrazy olejne inspirowane estetyką i techniką malowania ikon. Samo malarstwo traktuje jako intelektualną czynność opartą na teoretycznym podłożu. Na wystawę składają się prace z cyklu „ikonopejzaże”, powstałe w ciągu ostatnich dwóch lat, niektóre z nich pokazywane są po raz pierwszy. Wystawa czynna do 19 marca.

Druga wystawa w „Galeria po 111 Schodach” przy Młodzieżowym Domu Kultury nr 2 (ul. Bernardyńska 14a, pn.-pt. 8-20, sb. 8-16. Ekspozycja nosi tytuł „Grafika Andrzeja Kota. Z teki pani Urszuli” (to kuratorka Urszula Kozak). Staromiejski artysta Andrzej Kot był cenionym grafikiem, kaligrafem, zecerem, typografem, ilustratorem książek. Od 1978 r. brał udział w większości światowych imprez graficznych. W 1981 r. został nagrodzony złotym medalem Międzynarodowego Biennale Ekslibrisu w Malborku. Jego rysunki i ekslibrisy publikowały globalne pisma branżowe, m.in.: niemiecka „Scriptura”, węgierski „Magyar Grafik”, nowojorski „Upper &LowerCase”, kalifornijski „Fried Caligrafic”, „Sarmatian Houston” w Teksasie, czy „Idea” z Tokio.

Z kolei w galerii Domu Kultury LSM (ul. Wallenroda 4a) w najbliższy piątek 12 marca o godz. 18 nastąpi otwarcie wystawy „Krystyna Głowniak – malarstwo”. Autorka jest absolwentką filologii polskiej UMCS i historii sztuki KUL oraz studiów podyplomowych w Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie. Należy do krakowskiego oddziału ZPAP, Kazimierskiej Konfraterni Sztuki oraz Stowarzyszenia Wspólnota Polska. Przez kilka lat pełniła funkcję dyrektora Zespołu Szkół Plastycznych im. Cypriana Kamila Norwida w Lublinie. Podczas wernisażu odbędzie się koncert klezmerskiego zespołu „Szalom Chełm”.

I więcej wystaw

Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych (ul. Grodzka 34/36) w swej „Galeria Przy Bramie” organizuje dwie ekspozycje pod hasłem „Przegląd wiosenny”. Obie zostaną otwarte w najbliższy piątek 12 marca o godz. 17.

To wernisaż wystawy „Anna Syta – malarstwo”. Autorka prac ukończyła Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. C.K. Norwida w Lublinie oraz historię sztuki na KUL. Pracuje w Muzeum Historii Miasta Lublin. W 2017 roku założyła Pracownię Ikon pw. Św. Antoniego Padewskiego, w której naucza pisania ikon oraz obrazów o tematyce sakralnej. Najchętniej jednak maluje pejzaże. Na wystawę składają się obrazy olejne i akwarele z lat 2019-21. Inspiracją do ich powstania były liczne wyjazdy Syty do urokliwych miejsc Polski, podczas których utrwaliła piękno okolic w szkicach ołówkowych i akwarelach. Z nich w zaciszu pracowni powstały obrazy olejne. Prezentowane prace ukazują okolice Sanoka, Białowieży, Mazur i Poleskiego Parku Narodowego.

Równocześnie nastąpi otwarcie wystawy „Czy te oczy mogą kłamać”. Tu zupełnie inny fragment rzeczywistości rysuje w swej sztuce lublinianka Urszula Tomaszewska. Choć z wykształcenia jest artystą plastykiem, po studiach zawodowo zajmuje ją projektowanie wnętrz. Trudno bowiem dziś wyżyć z bycia artystką. I twierdzi, że czuje się szczęśliwa w swej pasji: to pełne oddanie się sztuce, euforia – nawet jeśli oznacza to samotność. Wystawa w TPSP prezentuje jej wrażliwość na różne rodzaje oczu: ludzi, zwierząt, ptaków, ryb, nawet owadów. Artystkę fascynuje obserwacja tych organów oraz fakt, jak bardzo mogą się różnić od siebie. Jej prace powstały w 2021 r. w technikach pastel sucha i akwarela. Obie wystawy są czynne do 31.03. Galeria TPSP działa: wt.-pt. 11-17, sb. 11-16, nd. 11-15.

Centrum Kultury w Lublinie

…rekomenduje marcowe wydanie Lubelskiego Informatora Kulturalnego już dostępne w Internecie. A w nim: rysunek Mariusza Tarkawiana i kolejna odsłona cyklu „Bez szarości” Tomasza Bielaka; wywiad z reżyserką teatralną Joanną Lewicką; wywiad z reżyserem spektaklu „Margules” Łukaszem Witt-Michałowskim; rozmowy z Dorotą Borowiecką i Moniką Schmeichel-Zarzeczną – kierowniczkami 27. i 6. Filii MBP w Lublinie; stałe felietony: o. Tomasz Dostatni, Jarosław Koziara. Również kompletna informacja o wydarzeniach kulturalnych w mieście. Marek Rybołowicz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here