L4 w statystyce

Jeśli chorujemy, to zazwyczaj krótko – taki wniosek można wysnuć z raportu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na temat zwolnień lekarskich.


Od początku roku do końca kwietnia lekarze w Polsce wystawili 9,2 mln zaświadczeń na łączny czas prawie 103 mln dni. – To zarówno zwolnienia wynikające z choroby samego ubezpieczonego, jak i zwolnienia na opiekę nad chorymi członkami rodziny. Tych pierwszych było 7,5 mln. Większość zwolnień chorzy dostają na kilka dni. Najwięcej, bo prawie 36%, trwało od jednego do pięciu dni. Kolejne 27% zwolnień lekarze wystawili na okres od 6 do 10 dni – wylicza Małgorzata Korba, rzecznik ZUS w województwie lubelskim.

ZUS sprawdził również, które rodzaje schorzeń były przyczyną najdłuższej łącznej nieobecności w pracy. – Przodują schorzenia związane z ciążą, porodem i połogiem – 16,1 mln dni nieobecności. Zaraz po nich w rankingu są choroby układu oddechowego – 14,5 mln dni, schorzenia układu kostno-stawowego, mięśniowego i tkanki łącznej – 12,7 mln dni, a także urazy i zatrucia – 11,1 mln dni – informuje M. Korba.

ZUS podsumował też wydatki na świadczenia chorobowe w pierwszym kwartale 2019 roku. – Wyniosły w sumie 5,1 mld zł. Z tego nieco ponad 3 mld zł to zasiłki, które ZUS sfinansował z ubezpieczenia. Pozostałe przeszło 2 mld zł to wydatki pracodawców na wynagrodzenia chorobowe – dodaje pani rzecznik.

Opracował GR