Ładna kwota?

„W 2018 roku zapłacimy z naszych podatków za dokapitalizowanie spółki Chełmski Park Wodny i Targowiska Miejskie kwotę: 2 402 300 zł, co oznacza 6 581zł dziennie. Ładna kwota?” – pyta mieszkaniec Chełma na jednym z portali internetowych.

– To nic nowego, ani nic innego jak przyjęta formuła realizacji tej inwestycji: obligacji emitowanych przez miejską spółkę, a następnie ich wykupu – wyjaśnia Roland Kurczewicz, pełnomocnik prezydent Chełma.
Chełmski Park Wodny został uruchomiony w grudniu 2016 roku. Sposobem na sfinansowanie obiektu wartego ponad 33 mln zł była właśnie emisja obligacji, których wykup rozłożono na lata. Nie ma to nic wspólnego z obrazem ekonomicznego funkcjonowania parku wodnego. Ten poznamy już niebawem, gdy spółka przedstawi podsumowanie finansowe za pierwszy pełny rok działalności.
Już dziś z urzędu słyszymy, że księgowe podsumowanie spółki nie przedstawi jednak pełnego obrazu finansowania obiektu.
– Warto wspomnieć, że za sprawą swojej działalności spółka ta wpłaca niemałe środki do miasta i innych podległych mu spółek. Chełmski Park Wodny i Targowiska Miejskie, czyli spółka zarządzająca aqparkiem, za 2017 rok wpłaciła do urzędu przeszło ćwierć miliona zł podatku od nieruchomości. Kolejne ponad pół miliona złotych trafiły do dwóch miejskich spółek: MPGK i MPEC – podkreśla R. Kurczewicz.
Inna kwestia, że w przypadku tego obiektu ważny jest nie tylko zysk finansowy, ale też ten społeczny. Ciężko jest bowiem wycenić zadowolenie mieszkańców, że wreszcie mają w mieście takie miejsce. A okazuje się, że popularność aqupaparku wcale nie maleje – a wręcz przeciwnie. W lutym tego roku odwiedziło go blisko 30 tysięcy osób. (mg)