Legia Warszawa chce Przemka Banaszaka?

Przemysław Banaszak, wychowanek Hetmana Żółkiewka, a od dwóch sezonów napastnik Chełmianki, najlepszy strzelec III ligi, miałby trafić do drużyny mistrza Polski, Legii Warszawa?! Taką informację w miniony piątek wypuścił portal internetowy www.legia.net. Mało tego, podał, że Legia za transfer Banaszaka zaproponowała Chełmiance kwotę 100 000 zł. – To nieprawda. Nie dostaliśmy dotąd oficjalnej, czy nieoficjalnej oferty finansowej od Legii – zapewniają działacze chełmskiego klubu.


Przemysław Banaszak stał się objawieniem obecnego sezonu trzecioligowych rozgrywek. Grając w drużynie beniaminka grupy czwartej, Chełmianki, strzelił 20 goli. Do tego dołożył bramkę w meczu z drugoligowym Rozwojem Katowice, w ramach rundy wstępnej Pucharu Polski.

Do Chełmianki trafił w 2016 roku, gdy ta na skutek reorganizacji spadła do IV ligi. Był po kontuzji, ale działacze i trenerzy chełmskiego klubu wiedzieli, co robią, składając propozycję gry utalentowanemu wychowankowi Hetmana Żółkiewka. Sam zawodnik w Chełmiance wykonał ciężką pracę pod okiem trenera Artura Bożyka i jego asystenta Dariusza Banaszuka. Rozwijał się z każdą rundą. Przestały go trapić kontuzje. W dobiegającym końca sezonie stał się podstawowym zawodnikiem chełmskiej drużyny i młodzieżowcem numer jeden.

Przemek Banaszak zwrócił na siebie uwagę już po rundzie jesiennej obecnego sezonu, w której to strzelił 8 bramek. Zdolnym napastnikiem w grudniu ubiegłego roku zainteresował się walczący o drugą ligę Radomiak. Banaszak był na tygodniowych testach, ale oba kluby nie zdołały porozumieć się w sprawie transferu zawodnika do Radomia. Napastnik pozostał w Chełmiance. Bardzo dobrze przepracował okres przygotowawczy, a formą błysnął w pierwszych meczach wiosennych, strzelając trzy gole Wiślanom Jaśkowice, czy dwa Stali w Rzeszowie. Cztery trafienia w meczu z Unią Tarnów w Chełmie sprawiły, że o Banaszaku zrobiło się głośno niemal w całym piłkarskim światku. W ubiegły piątek portal internetowy legia.net poinformował, że napastnikiem chełmskiego zespołu jest zainteresowana sama Legia Warszawa. Ba, mistrz Polski – według autorów tekstu – za transfer Banaszaka miał zaproponować Chełmiance kwotę 100 000 zł.

Artykuł wprawił zarząd Chełmianki w osłupienie. – Nie dostaliśmy od Legii żadnej, ani oficjalnej, ani nieoficjalnej, oferty w sprawie Przemka Banaszaka – zgodnie mówią prezes klubu Grzegorz Gardziński i wiceprezes ds. sportowych, Piotr Stępień. – Zainteresowanie klubów z wyższych ligi naszym napastnikiem jest od ponad pół roku. Padają różne nazwy, ale tylko Radomiak późną jesienią minionego roku oficjalnie wystąpił o zgodę na testy. Nie doszliśmy z nim do porozumienia, dlatego Przemek został w Chełmie. Dziś też słyszymy, że Banaszaka chętnie widziałyby u siebie kluby zarówno z I, II ligi oraz samej ekstraklasy, jednak do tej pory nikt oficjalnie nie kontaktował się z nami i nie złożył konkretnej propozycji. Zdajemy sobie sprawę, że Przemek po tak udanym sezonie zmieni klub i będzie grał w wyższej lidze. To jest nawet wskazane dla jego dalszego rozwoju.

Gdyby trafił do Legii, wszyscy cieszylibyśmy się, bo w końcu jest to najbardziej utytułowany klub w kraju, w dodatku mistrz Polski. Nie na co dzień kluby z ekstraklasy biorą piłkarzy z naszego regionu. To byłby także dodatkowy splendor dla Chełmianki, ale myślimy, że i dla macierzystego klubu Przemka, Hetmana Żółkiewka, a także wielka satysfakcja dla naszych trenerów, Artura Bożyka i Dariusza Banaszuka, że zawodnik spod ich skrzydeł mógłby trafić do najlepszego klubu w kraju. Mało tego, jeśli doszłoby do takiego transferu, młodzi zawodnicy z naszego regionu, czy też województwa lubelskiego inaczej patrzyliby na oferty gry w Chełmiance. Pokazaliśmy już nieraz, że nasz klub daje młodym graczom szansę rozwoju. Zawodnicy, którzy chcą ciężko trenować, podporządkować się panującym w klubie, w drużynie, zasadom, u nas mogą rozwinąć się i grać w wyższych ligach. Od jakiegoś czasu stawiamy na młodzież i dalej tą drogą zamierzamy iść. Chcemy w klubie młodych piłkarzy, żądnych sukcesów, chcących pracować, niebojących się sportowych wyzwań. Takim piłkarzem jest właśnie Przemek Banaszak – dodają członkowie zarządu Chełmianki.

Na transfer Banaszaka do Legii apetyty ostrzą sobie działacze Hetmana Żółkiewka. Gdy zawodnik zmieniał barwy klubowe i przechodził do Chełmianki, w umowie transferowej członkowie zarządu Hetmana zadbali o to, by znalazł się w niej zapis, o przekazaniu określonej (procentowej) kwoty od transferu Banaszaka do klubu z wyższej ligi. Ale o tym, czy zawodnik trafi do zespołu mistrza Polski, zadecydują zapewne najbliższe dwa, lub trzy tygodnie. (jar)