Leon Cupra ST 2,0 300 KM

Leon Cupra w odmianie ST to jeden z najszybszych kombiaków w historii. Pierwsza setka pojawia się na liczniku poniżej 5 sekund! Mimo tak fantastycznych osiągów, samochód w niczym nie stracił na funkcjonalności. A najlepsze jest to, że mało kto skojarzy, że pod jego maską drzemie aż 300 koni.


Nadwozie i wnętrze

Zdecydowane, ostre kształty, zwarta, jakby przygotowana do skoku sylwetka i agresywny pas przedni Leona prezentują się kapitalnie. Podobnie jak podwójna końcówka wydechu, napompowany zderzak, spojler i tylne lampy podkreślone dodatkowo ostrym przetłoczeniem. Całość wygląda bardzo fajnie, ale „zwykły”, niebieski lakier i brak krzykliwych elementów w nadwoziu sprawia, że mało kto spodziewa się, że pod maską tego samochodu drzemie 300 gotowych do galopu mechanicznych koni. Nieco rozczarowuje wnętrze, w którym jedynym sportowym elementem są kubełkowe fotele, które jednak bardzo ucywilizowano.

Pod względem spasowania i jakości zastosowanych materiałów jest nieźle. Kokpit Seata to wzór prostoty – czarna deska rozdzielcza jest podzielona na dwie części – w górnej mamy „volkswagenowski” wyświetlacz nawigacji, radia, telefonu i ustawień samochodu, niżej zaś tradycyjny panel do sterowania klimatyzacją. Trójramienna kierownica ma idealną wręcz grubość wieńca i charakterystyczną, wypukłą część środkową oraz ścięty dół. Wszystko to razem nie tylko fenomenalnie leży w dłoniach, ale też i świetnie wygląda.

Wirtualne zegary są do bólu proste i czytelne, mają też kilka wariantów wizualizacyjnych, więc jeśli komuś nie podoba się np. widok tradycyjny, może go zastąpić innym. Kubełkowe skórzano-alcantarowe fotele są nie tylko bardzo wygodne, ale też świetnie trzymają ciało. Jedynym problemem jest tylko niewygodne wsiadanie i wysiadanie, bo są umieszczone bardzo nisko. Na kanapie miejsca jest wystarczająco, zarówno nad głową, jak i na kolana.

Silnik i skrzynia biegów

Kierowca tej Cupry ma do dyspozycji aż 300 koni mechanicznych wykrzesanych z benzynowego silnika o pojemności dwóch litrów. Co to oznacza w praktyce? A no to, że prawdopodobnie będziemy najszybszym autem w okolicy. Sprint do setki trwa zaledwie 4,9 sekundy, a prędkość maksymalną ograniczono do 250 km/h. Napęd na cztery koła przenosi automat DSG, a średnie spalanie przy normalnym użytkowaniu wynosi ok. 13 litrów benzyny. Gdy zdecydujemy wykorzystać cały potencjał drzemiący w tym aucie, zużycie rośnie nawet w okolice 20 litrów. Ale kto by się tym przejmował mając tyle frajdy.

Zawieszenie i komfort jazdy

Leon Cupra to samochód ze wszech miar sportowy, mimo tego bardzo dobrze sprawdzi się jako cywilny samochód codziennego użytku. Włączając tryb komfortowy nie czuć żadnej różnicy pomiędzy jego normalną odmianą. Na sportowych ustawieniach auto już od najniższych obrotów rwie się do przodu. Robi to błyskawicznie i zdecydowanie, bo odbija się w końcu ze wszystkich czterech „łap”. Wrażenia z jazdy potęgują głośniki doprawiające oryginalny dźwięk silnika. Na drodze Leon trzyma się bardzo mocno asfaltu, nawet w ciasnych zakrętach, więc można doświadczyć naprawdę sporych przeciążeń i docenić jakość kubełkowych foteli.

Wyposażenie i cena

Ceny tej wersji Leona zaczynają się od 165600 zł. Niemało, fakt, ale spróbujcie kupić za takie pieniądze samochód, który do setki rozpędza się w czasie poniżej 5 sekund. Oprócz niesamowitych osiągów, Cupra jest oczywiście bardzo porządnie wyposażona. Na jej pokładzie znajdziemy m.in.: kilka elektronicznych systemów wspomagania kierowcy, fotele i boczki drzwi z alcantary, nawigację, klimatyzację, wielofunkcyjną kierownicę, adaptacyjny tempomat, kilka trybów jazdy, wirtualny kokpit, elektryczne i podgrzewane siedziska kubełkowe czy podświetlane drzwi.