Lepiej być czujnym na Jagiellońskiej

Niepokój wśród mieszkanek osiedla Cementownia. Kobiety ostrzegają się nawzajem przed podejrzanym mężczyzną, który miał je zaczepiać w okolicach ul. Jagiellońskiej.

Swoje spotkanie z „podejrzanym mężczyzną” opisała jedna z chełmskich internautek: „…Dość wysoki, szczupły, krótkie czarne włosy, lekki zarost. Powiedział, że zagadał do mnie myśląc, że mam 14 lat. Koleżanki z okolicy również miały to nieszczęście się na niego kilka razy natknąć, a raczej być przez niego dogonione (facet po zobaczeniu którejś specjalnie zawraca i podchodzi szybkim krokiem).

Jego próba rozmowy ze mną zaczęła się od uspokajania mnie, że nic nie zrobi oraz historii, jak to rodzice innej dziewczynki chcieli policję do niego wzywać. Mało uspokajające…”. Internautka twierdzi, że napotkany przez nią mężczyzna opowiadał jej o swoim życiu i przytoczyła „dziwne pytania, które jej zadawał: „…Kiedy powinienem jechać do Gorzowa, bo w internacie powiedzieli, że już mogą mnie przyjąć”, „czy uważasz, że powinienem pojechać do Niemiec, ponieważ podobają mi się kości policzkowe germańskich kobiet”, „sąsiedzi nie chcą się ze mną zaprzyjaźnić, jak myślisz, dlaczego oni tacy są”.

Kobieta kończąc swój wpis ostrzega przed mężczyzną wszystkie kobiety: „ nigdy nie wiadomo co taki ktoś zrobi”. Pod tym postem posypało się mnóstwo komentarzy od innych chełmianek. Niektóre z nich informowały, że one także natknęły się na tego samego mężczyznę. Policja nie ma żadnego zgłoszenie w tej sprawie. Ale mieszkanki okolic Jagiellońskiej powinny zachować czujność. (mo)