Lokalne bolączki

Prace na ulicy Poziomkowej mocno dają się we znaki mieszkańcom Ponikwody

Społecznicy z Ponikwody nie mają wakacji. Po spotkaniu w terenie, w którym uczestniczyło ok. 30 mieszkańców, spisali „listę lokalnych potrzeb” i za pośrednictwem rady dzielnicy przedstawili ją prezydentowi miasta.


Przede wszystkim mieszkańcy ul. Narcyzowej czekają na „wpięcie” ich domów do kanalizacji sanitarnej. Twierdzą też, że przydałyby się kontrole prędkości i tonażu jeżdżących tą ulicą pojazdów. Domagają się częstszych patroli policji, itp.
– Przekraczanie dozwolonej prędkości jest nagminne, i tonażu też. Czekamy na reakcję funkcjonariuszy. Zaniepokojeni jesteśmy też kwestią budowy nowej szkoły. Inwestycja rozmywa się w czasie, a inne placówki już są ogromnie przepełnione – mówi pani Anna, mieszkanka ulicy Narcyzowej.
Na co dzień życie utrudniają prace na budowie ulicy Poziomkowej. To łącznik, bez którego na czas robót trudno sobie poradzić. Przejście obok placu budowy bywa nie lada wyzwaniem. – Częściej trzeba wybierać daleki objazd lub obchód ulicą Trześniowską – dodaje pani Anna. Dlatego postulat utwardzenia choćby wąskiego pasa wzdłuż Poziomkowej znalazł się na liście najważniejszych potrzeb.
– Liczymy, że uda się spotkać mieszkańcom z prezydentem. Lokalna społeczność chce się dowiedzieć, na czym stoi – mówi Tomasz Małecki, szef zarządu dzielnicy Ponikwoda. BCH