Lublin mało przyjazny rodzinom?

Dopiero 9. miejsce zajął Lublin w rankingu miast przyjaznym rodzinom. To przedostatnie miejsce w zestawieniu uwzględniającym 10 największych aglomeracji w Polsce. Są też jednak pozytywy.


Ranking przygotowali redaktorzy portalu „ikalkulator”. Jego autorzy wzięli pod uwagę m.in. koszty zakupu i wynajmu mieszkania, dostępność publicznych żłobków, przedszkoli oraz szkół podstawowych czy wysokość średnich zarobków.

Jak czytamy w podsumowaniu, o słabej, 9. pozycji Lublina zdecydowały przede wszystkim niska średnia zarobków (średnia pensja brutto około 4400 złotych) oraz wysokie bezrobocie. Jednocześnie stosunkowo wysokie były koszty utrzymania. – Można pokusić się o stwierdzenie, że Lublin jest najdroższym miastem na wschodzie kraju. W parze z umiarkowanymi cenami kupna i wynajmu mieszkania idzie droga rozrywka. Bilety do kina i teatru kosztują w Lublinie najwięcej w całym kraju. Drogie są również lubelskie baseny – piszą autorzy rankingu.

Są też jednak pozytywy. Lublin zajął 4. pozycję w jednej z ważniejszych kategorii, porównującej dostępność publicznych szkół i przedszkoli. Autorzy zwracają również uwagę na wysoki poziom bezpieczeństwa oraz niskie czesne w prywatnych placówkach edukacyjnych. – Od ostatniego miejsca w zestawieniu Lublin uchroniła też bezpłatna komunikacja miejska dla przedszkolaków i uczniów podstawówek – czytamy w podsumowaniu.

Lublin zdobył w zestawieniu łącznie 62,5 pkt. To o 6,5 pkt więcej od ostatniego Szczecina i o 4 pkt mniej od Krakowa, który zajął niespodziewanie niską, 8. pozycję. W rankingu wygrała Warszawa (83 pkt) przed Poznaniem (80,5 pkt), Gdańskiem (72,5 pkt), Łodzią (72 pkt), Białymstokiem (70,5 pkt), Wrocławiem (69 pkt) i Bydgoszczą (67,5 pkt).

Grzegorz Rekiel