Lublin na żółto?

Zakażenia na poziomie 700-800 przypadków dziennie, twarde stanowisko rządu o powrocie dzieci do szkół, zapowiedź skrócenia kwarantanny i aż 69 infekcji, w ubiegłą niedzielę, w naszym województwie, w tym 16 w Lublinie, to najważniejsze ubiegłotygodniowe doniesienia związane z epidemią koronawirusa.


A ta nie słabnie, ani w Polsce, ani w Europie, ale znowu osłabł nasz lęk przed koronawirusem, a co za tym idzie przykładanie wagi do przestrzegania wytycznych sanitarnych i zachowania dystansu społecznego, co mocno niepokoi wirusologów i epidemiologów.

Tymczasem w ubiegłym tygodniu w Polsce odnotowano 5689 nowych zakażeń, czyli o ponad 1600 więcej niż tydzień wcześniej (od początku epidemii 66 870), 82 osoby zmarły (od początku 2033), a 3946 wyzdrowiało (od początku 46 129). Rząd zaktualizował listę powiatów „czerwonych” i „żółtych”, w których obowiązują dodatkowe obostrzenia. Obecnie znajduje się na niej 18 powiatów głównie z Małopolski, woj. łódzkiego i Śląska, ale nie ma już na niej Białej Podlaskiej. Ale jest zagrożenie, że dołączy do niej Lublin! W zeszłym tygodniu w naszym województwie stwierdzono 182 nowe infekcje, w tym ponad 20 w Lublinie (od początku 1566), 142 wyzdrowienia (1082) i jeden zgon (25).

Alarmująca jest sytuacja w Europie Zachodniej, gdzie w większości państw notuje się najwięcej zakażeń od maja (we Francji ponad 3000 przypadków w ciągu doby, w Hiszpanii ponad 2000, we Włoszech ok. 1400). Od 1 września rząd wydłuża więc do 63 listę państw, do których nie polecimy z Polski, dołączając do niej m.in. Hiszpanię, Maltę, Belgię, czy Rumunię. Odradza również wyjazdy do Chorwacji. Od jutra zmienione zostaną również zasady kwarantanny – będzie skrócona do 10 dni, a jeśli objęta nią osoba nie będzie wykazywała objawów zakażenia, nie będzie musiał wykonywać ponownych testów.

Na świecie liczba zakażeń wzrosła do ponad 25 mln (przyrost w ciągu tygodnia o 1,8 mln, czyli tyle samo co tydzień wcześniej), zgonów do 842 tys., a ozdrowień do 16,4 mln. RD