Makabryczny prima aprilis

Myślał, że to będzie doskonały żart na prima aprilis. Ośmielony promilami mieszkaniec gminy Hanna postanowił zadzwonić na policję. Powiedział, że popełni samobójstwo przy użyciu noża. Teraz wcale nie jest mu do śmiechu, bo za bezpodstawne wezwanie policji grożą mu konsekwencje karne.

W środę (1 kwietnia) przed godziną 23. dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że 51-letni mieszkaniec Lacka (gm. Hanna) chce popełnić samobójstwo przy użyciu noża. – Na miejsce dyżurny niezwłocznie skierował policjantów – mówi Kinga Zamojska-Prystupa z KPP we Włodawie. – W mieszkaniu okazało się że mężczyzna nie posiada przy sobie żadnego noża, nie ma też żadnych obrażeń, ale za to jest pijany – miał niemal 2 promile alkoholu w organizmie.

By wytrzeźwieć, trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. W rozmowie powiedział policjantom, że wcale nie chciał się zabić – zrobił to jedynie dla żartu. Policjanci apelują do wszystkich o odpowiedzialność. Każde zgłoszenie pomocy jest weryfikowane i kiedy policjanci oraz inne służby są zaangażowane w tego typu działania ktoś może naprawdę potrzebować pomocy – przestrzega pani rzecznik. (bm)