Maluchy w komforcie

Nowa sala jest wyposażona w instalację tlenową, elektryczną, hydrauliczną i klimatyzację. Korzystają z niej nowo narodzone maluchy, które wymagają wzmożonego nadzoru.
W minioną środę przedstawiciele świdnickiego szpitala i miasta symbolicznie przecięli wstęgę i otworzyli nowe pomieszczenie dla maluchów. Chodzi o salę wzmożonego nadzoru nad noworodkami.
– Dotąd działaliśmy w bardzo trudnych warunkach. Mieliśmy do dyspozycji tylko małe pomieszczenie. Udało się je poszerzyć dzięki wsparciu finansowemu burmistrza Świdnika – mówił Jacek Kamiński, dyrektor SP ZOZ w Świdniku.
Oddział położniczy w świdnickim SP ZOZ cieszy się coraz większą popularnością wśród przyszłych mam. Od kilku lat ma również II stopień referencji w trzystopniowej skali.
– W związku z tym jesteśmy zobligowani do zapewnienia potrzeb również dzieci przedwcześnie urodzonych i chorych – tłumaczyła dr Lidia Pachuta-Węgier, ordynator oddziału noworodkowego. – Robiliśmy to również dotąd, ale w trudnych warunkach i dla pacjentów, i dla ich rodzin. W tej chwili powiększenie oddziału o te kilkadziesiąt metrów w znaczny sposób poprawiło komfort.
Na remont sali i przystosowanie jej do potrzeb noworodków poszło w sumie ponad 50 tys. zł. Większość tej kwoty pochodziła z budżetu miasta.
– Cieszę się, że decyzją rady miasta mogliśmy pomóc powiatowi i wesprzeć finansowo powstanie nowej sali kwotą 40 tys. zł – mówi Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika. – Jeśli z apelem zwraca się dyrekcja SP ZOZ oraz społeczność przyszłych mam, nie mogłem nie zareagować na taką potrzebę. Szpital posiada bardzo nowoczesny sprzęt medyczny, jednak problemem okazał się brak środków finansowych na organizację dodatkowej sali wzmożonego nadzoru noworodkowego. Szpitalowi tylko 10 tys. zł, przekazano, więc placówce brakującą kwotę z budżetu miasta w formie dotacji celowej.
Przedstawiciele szpitala potwierdzają, że świdnicki SP ZOZ cieszy się coraz większym zainteresowaniem wśród przyszłych mam. – W roku 2012 mieliśmy na oddziale 512 urodzeń, rok później już 637. W 2014 roku urodziło się u nas 711 dzieci, w minionym roku już 808 – wylicza dr Lidia Pachuta-Węgier.
W tej chwili już wiadomo, że w tym roku w świdnickim SP ZOZ przyjdzie na świat więcej maluchów niż rok temu.
– W całym kraju i województwie zdecydowanie spada liczba urodzeń, dlatego dla nas bardzo wymierny jest wzrost rodzących się dzieci, bo to świadczy o tym, że oddział cieszy się zainteresowaniem pacjentek. Nasza oferta spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem. Mamy coraz więcej pacjentek z Lublina, ale również z Zamościa czy Chełma. Są też panie, które mieszkają z rodzinami teraz we Wrocławiu czy Warszawie, ale pochodzą ze Świdnika i do nas właśnie wracają na poród – mówi dr Lidia Pachuta-Węgier.(kal)