Małżeńskie wieńców składanie

Delegacja PUP we Włodawie podczas uroczystości trzeciomajowych. Na zdjęciu - z prawej strony żona dyrektora Woszczyńskiego, z lewej - zastępca dyrektora

Nie cichną komentarze po małżeńskim składaniu wiązanki kwiatów pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki podczas trzeciomajowych uroczystości.

Zbigniew Woszczyński, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy we Włodawie, do trzyosobowej delegacji swojego urzędu „wkomponował” żonę. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że małżonka dyrektora nie ma z „pośredniakiem” nic wspólnego. Pracuje we włodawskim szpitalu. Tradycja natomiast jest taka, że wiązanki składają delegacje zakładów pracy, partii politycznych, stowarzyszeń czy instytucji.
Czyżby dyrektor wprowadzić chciał nową świecką tradycję: małżeńskie składanie wiązanek z okazji świąt narodowych? A może pójdźmy dalej – żartują prześmiewcy – niech powstaną rodzinne poczty sztandarowe.
Ale są też i tacy, którym nie przeszkadza żona dyrektora w poczcie. – Nic w tym nagannego. Zapewne ktoś z urzędu nie mógł uczestniczyć w uroczystości i żona dyrektora uratowała sytuację. No bo jak wyglądałby dwuosobowy poczet? Nie róbmy z igły wideł. Nie padajmy na kolana przed tradycją, zachowajmy zdrowy rozsądek. (we)