Market zamiast zieleni

Po lasku drzew nie ma już śladu

Między al. Spółdzielczości Pracy a blokami przy ulicy Sekutowicza wycięto 57 drzew i kilkadziesiąt krzewów, które osłaniały mieszkania od ruchliwej dwupasmówki. – To masakra drzew – informuje nasz czytelnik.
Na miejscu wyciętych drzew najprawdopodobniej powstanie budynek usługowy o powierzchni 2,4 tys. mkw. – Wydane w lutym tego roku pozwolenie na budowę obejmuje budynek handlowo-usługowy z garażem podziemnym, miejscami parkingowymi, dojazdem, dojściem, murem oporowym – informuje Joanna Bobowska z biura prasowego ratusza. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania, uchwalonym w 2002 roku, ten obszar w przeważającej części przeznaczono pod usługi komercyjne. Plan przewiduje tu również tereny miejskiej zieleni publicznej. Decyzja o wycince drzew oburzyła i zaniepokoiła mieszkańców okolicznych bloków przy ul. Sekutowicza. – Rosnąca tam zieleń to od kilkudziesięciu lat naturalny ekran ochronny przed smogiem i hałasem, a także miejsce gniazdowania wielu ptaków – utyskiwał w liście do „Nowego Tygodnia” nasz czytelnik. Właściciel terenu, który dokonał wycinki, zobowiązany jest do nowych nasadzeń. Najpóźniej do jesieni 2018 roku musi na tym terenie posadzić 94 drzewa ozdobne o obwodzie pnia minimum 16 cm.  (EM.K.)