Miał tylko dojechać do Chełma

Zatrzymany na granicy próbował przekonać celników, że nic nie wiedział o ukrytej w busie kontrabandzie. Miał jedynie dostarczyć auto do Chełma i zgarnąć za to 200 złotych. Nie uwierzyli.

W trakcie szczegółowej kontroli Volkswagena na podchełmskich numerach rejestracyjnych funkcjonariusze stwierdzili, że ewidentnie doszło do manipulacji i przeróbek przy niektórych elementach busa. Okazało się, że w specjalnie przystosowanych profilach podłogi były ukryte papierosy „Mińsk”, „Marvel” i „Compliment” – 3725 paczek wartych ponad 48,4 tys. zł.
33-letni Ukrainiec, zapierał się, że nic o tym nie wiedział i miał jedynie robić za kierowcę. Celnicy zabezpieczyli auto jako dowód, a wobec 33-letniego podejrzanego wszczęto sprawę karną skarbową. (pc)