Miał pomagać, doprowadził do tragedii

Kierowca gminnego busa do transportu niepełnosprawnych miał prawie 2,7 promila we krwi! Na drodze ekspresowej wjechał w bariery energochłonne, a potem w busa uderzyło auto osobowe. W wypadku zginęła 92-latka, którą miał bezpiecznie odwieźć do domu po badaniach.

Tragiczny wypadek wydarzył się w środę (4 stycznia, po godzinie 13) na obwodnicy Piask. Na rozwidleniu drogi ekspresowej jadący w kierunku Chełma kierowca Forda Transita do przewozu osób niepełnosprawnych marki stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery energochłonne. Następnie w busa uderzyła kia, którą podróżowało małżeństwo z Bydgoszczy.

– Do szpitali trafiło pięć osób: kierujący fordem 49-letni mieszkaniec gminy Żmudź, 54-letni kierowca osobówki wraz z 51-letnią pasażerką oraz dwie pasażerki busa – informuje starszy aspirant Elwira Domaradzka, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.

W najcięższym stanie była 92-letnia pasażerka busa (mieszkanka gminy Leśniowice). Do natychmiastowego transportu kobiety do szpitala ściągnięto helikopter lotniczego pogotowia ratunkowego. Druga pasażerka forda (65-letnia córka seniorki), która w wyniku zderzenia wypadła przez szybę pojazdu, została zabrana karetką. Niestety, niedługo potem 92-latka zmarła w szpitalu.

Jak się okazało, kierowca busa był kompletnie pijany. Badanie alkomatem wykazało, że sprawca wypadku miał prawie 2,7 promila alkoholu w organizmie! – Po zwolnieniu ze szpitala 49-latek został zatrzymany w policyjnym areszcie. Będzie odpowiadał za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz za jazdę w stanie nietrzeźwości – dodaje Domaradzka.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi świdnicka prokuratura.

Ford Transit, którym kierował sprawca śmiertelnego wypadku, należy do gminy Leśniowice. Samorząd kupił go dzięki dotacji w 2021 r. Pojazd służył do transportu osób niepełnosprawnych w ramach usługi „door-to-door”. Starsi i schorowani mieszkańcy gminy mogli korzystać z bezpłatnych dowozów na badania lekarskie, zajęcia rehabilitacyjne, terapie etc. Jak to możliwe, że kierowca busa do transportu niepełnosprawnych był pijany jak bela?

49-latek jest zatrudniony w urzędzie gminy od czerwca 2021 roku. Jak zaznacza wójt, nigdy nie było żadnych zastrzeżeń co do jego pracy.

– Był osobą bardzo lubianą przez seniorów. Tym bardziej informacja o wypadku jest szokująca. W dniu zdarzenia kierowca rozpoczął swój dzień pracy od wizyty w urzędzie i jego zachowanie nie budziło wątpliwości – tłumaczy Joanna Jabłońska, wójt gminy Leśniowice.

Rankiem 49-latek miał kurs do Dziennego Domu Pobytu „Słowikowo”. Następnie ruszył po 92-latkę, którą pod opieką córki miał zawieźć na badania do Lublina. Do wypadku doszło w drodze powrotnej. Czyżby pił alkohol, gdy kobiety były u lekarza?

– Jesteśmy głęboko zasmuceni wiadomością o wypadku z udziałem samochodu prowadzonego przez pracownika urzędu gminy. Łączymy się w bólu z rodzinami, których najbliżsi zostali poszkodowani w tym tragicznym zdarzeniu. Obecnie trwają czynności wyjaśniające zdarzenie. Jesteśmy w stałym kontakcie z policją. Dziękuję ratownikom, którzy natychmiast przybyli na miejsce wypadku. Modlimy się za wszystkich, których dotknęła ta straszna tragedia, aby odnaleźli spokój i pocieszenie w nadchodzących ciężkich dniach – mówi wójt Jabłońska. pc