Miał prawie pół kilograma dopalaczy

Rozpoczął się proces Pawła S. z Włodawy, którego zatrzymano w styczniu za posiadanie i udzielanie substancji psychoaktywnych. W chwili aresztowania policjanci znaleźli przy nim olbrzymie ilości dopalaczy. 30-latek wyszedł z aresztu za poręczeniem majątkowym. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Pawła S., 30-letniego mieszkańca Włodawy, który posiadał ponad 450 gramów nowych substancji psychoaktywnych, zatrzymali w styczniu br. kryminalni z włodawskiej komendy. Ustalili też, że mężczyzna w celu osiągnięcia korzyści majątkowych udzielał dopalaczy mieszkańcom Włodawy i powiatu, narażając ich przy tym na utratę życia i zdrowia. Jakby tego było mało, w zamian za substancje psychoaktywne nabył skradzione w jednym z marketów markowe kosmetyki.

Mężczyzna został aresztowany, ale opuścił więzienie za poręczeniem majątkowym. Niedawno przed Sądem Rejonowym we Włodawie rozpoczął się jego proces. Paweł S. usłyszał łącznie cztery zarzuty. Jeśli podejrzenia śledczych się potwierdzą, grozi mu nawet 10 lat za kratami. (bm)