Miejska gazetka przedwyborcza?

Kilkanaście godzin przed ciszą wyborczą mieszkańcy Chełmskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w swoich skrzynkach pocztowych znaleźli miejską gazetkę „Kredą pisane”. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że na pierwszej stronie umieszczono zdjęcie Andrzeja Dudy. Wśród tych mieszkańców, którzy nie przepadają za obecnym prezydentem RP, zawrzało…

W piątek, 10 lipca, przed samą ciszą wyborczą, do wielu chełmskich mieszkań trafiła szesnastostronicowa miejska gazetka „Kredą pisane”. Przypadek? Na pierwszej stronie umieszczono zdjęcie prezydenta RP Andrzeja Dudy, który 4 czerwca br. podczas wizyty w Chełmie otwierał ulokowane w Chełmskiej Bibliotece Publicznej Centrum Doradcze Polskiego Funduszu Rozwoju.

– Jestem zbulwersowany faktem, że ta gazetka, w dodatku wykonana za pieniądze podatników, trafiła do chełmian w bardzo niefortunnym terminie, tuż przed samą drugą turą wyborów, na kilkanaście godzin przed ciszą wyborczą. Przecież można było poczekać kilka dni i rozdać ją mieszkańcom tuż po wyborach. Zdjęcie prezydenta Dudy na pierwszej stronie mówi samo za siebie.

Na drugiej stronie jest duży tekst o planowanej przebudowie dworca PKP, w którym wymienia się nazwiska czołowych polityków PiS – wicepremiera Jacka Sasina i ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka. Urzędnicy ewidentnie włączyli się w kampanię popieranego przez Prawo i Sprawiedliwość kandydata. Nie wierzę, że mieli inne intencje – mówi oburzony czytelnik.

Damian Zieliński, redaktor naczelny miejskiego pisma „Kredą pisane”, zatrudniony w Biurze Prasowym Prezydenta, zapewnia, że w gazetce nie ukazało się nic, co miałoby związek z kampanią wyborczą. – Prezydent Andrzej Duda uczestniczył w inauguracji Centrum Doradczego PFR, więc jest to fakt, którego nie można było pominąć. Gazetka w stu procentach informuje o tym, co działo i dzieje się w Chełmie, o planach inwestycyjnych i przedsięwzięciach, jakie miasto zamierza realizować.

Co do kolportażu, plan był taki, by gazetka znacznie wcześniej trafiła do mieszkańców, jednak z przyczyn od nas niezależnych drukarnia wysłała ją do nas pod koniec ubiegłego tygodnia. Jest to trzeci numer, pierwsze dwa powstały w wersji elektronicznej. Nie drukowaliśmy ich ze względu na obostrzenia związane z epidemią koronawirusa. Tak czy owak nie doszukiwałbym się w niej elementów związanych z drugą turą wyborów prezydenckich – podkreśla D. Zieliński. (s)