Miejskiego sylwestra znowu nie będzie

W 2019 i 2020 roku Lublin nie organizował miejskiego sylwestra ze względu na pandemię Covid-19. W tym roku imprezy również nie będzie, ale z innego powodu – horrendalnej ceny prądu.


Kolejne polskie miasta ogłaszają, że ze względu na ceny energii ograniczą w tym roku świąteczne iluminacje i nie zorganizują plenerowej imprezy sylwestrowej. To samo zapowiedział również prezydent Krzysztof Żuk. Powód konieczność zaciskania pasa ze względu na inflację, drożyznę, a zwłaszcza gigantyczne ceny energii elektrycznej. Co prawda na podpis prezydenta czeka ustawa ustalająca od grudnia tego roku maksymalną cenę prądu dla samorządów na 785 złotych/MWh (to cena netto, która po doliczeniu VAT-u i akcyzy wzrośnie do ponad 1 tys. zł), to jest to stawka i tak trzykrotnie wyższa niż samorządy płaciły do ubiegłego roku.

– Kryzys i drożyzna zmuszają nas do zaciskania pasa. Lublin rezygnuje więc z organizacji miejskiego sylwestra, bo koszt takiego wydarzenia sięgałby kilkuset tysięcy złotych – napisał na swoim profilu na Facebooku prezydent Krzysztof Żuk. – Nie ma mowy o rezygnacji z niezbędnych usług dla mieszkańców, więc trzeba szukać oszczędności gdzie indziej.

Miasto nie zrezygnuje za to ze świątecznej iluminacji, za której montaż, demontaż i zasilenie w prąd w ubiegłym roku wydał blisko 150 tys. zł (koszty energii wyniosły ok. 4,5 tys. zł). – Niewykluczone jednak, że w tym roku ograniczymy jej funkcjonowanie – zapowiada prezydent. ZM