Mieszkańcy Kameralnej boją się zagęszczenia

Nawet dziesięciopiętrowe bloki mogą stanąć przy ulicy Kameralnej. W rejonie Orfeusza trwają prace nad zmianą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Okoliczni mieszkańcy są przeciwni planowanej inwestycji i rozważają przeprowadzenie protestów.


Inwestycję chce zrealizować jeden z deweloperów, zaś bloki miałyby stanąć na działce, która nie jest obecnie zagospodarowana. – W rejonie Orfeusza trwają prace nad zmianą planu miejscowego zagospodarowania. Projekt jego zmiany był wyłożony do wglądu publicznego od 10 września do 2 października 2018 r. Po wyłożeniu projektu planu wpłynęło 5 uwag, które zostały rozpatrzone i częściowo uwzględnione, co wymaga ponowienia toku formalno-prawnego.

W obecnej chwili projekt planu jest na etapie uzyskania ponownych uzgodnień i opinii – tłumaczy Katarzyna Duma, rzecznik prasowy ratusza i dodaje, że założenia projektu planu zakładają w sąsiedztwie Orfeusza realizację zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej o maksymalnej wysokości nawiązującej do istniejących budynków zlokalizowanych za Urzędem Skarbowym wzdłuż ul. Smorawińskiego.

Deweloper chciałby postawić koło Orfeusza nawet dziesięciopiętrowe bloki. Planom sprzeciwiają się okoliczni mieszkańcy. – To dobre miejsce np. na spacer z psem. Chcemy mieć spokój, jesteśmy też przeciwni zabudowywaniu terenów zielonych. Gdyby jednak bloki miały powstać, mamy nadzieję, że osiągną wysokość maksymalnie czterech pięter – mówią. Nieoficjalnie ustaliliśmy, że okoliczni mieszkańcy rozważają przeprowadzenie protestu.

Stanisław Brzozowski, związany z Czechowem miejski radny Prawa i Sprawiedliwości, powiedział, że na razie mieszkańcy nie zgłaszali mu tego problemu. – Jestem jednak przeciwny zagęszczaniu zabudowy na Czechowie. Mieszkańcy dzielnicy już teraz mają problemy ze znalezieniem miejsca parkingowego, a budowa kolejnych bloków pogorszy sytuację – uważa.

Grzegorz Rekiel