Mieszkańcy zadowoleni, hotelarze nie

Od kilku tygodni mieszkańcy Okuninki płacą mniej za wodę i ścieki. To efekt przejęcia przez GZK we Włodawie części sieci wodno-kanalizacyjnej od Spółki Wodno-Ściekowej Jezioro Białe – Glinki. Niestety, jest jeden haczyk. Dopłaty obowiązują tylko wówczas, gdy średnie miesięczne zużycie wody na jednej posesji nie przekracza 4,5 metra sześciennego. Oznacza to, że przedsiębiorcy i hotelarze będą płacić tyle, ile do tej pory.
Wielokrotnie pisaliśmy o tym, że ceny wody i odprowadzania ścieków ustalone dla mieszkańców terenu działania Spółki Wodno-Ściekowej Jezioro Białe-Glinki w Orchówku należą do najwyższych w kraju. Dlatego, z końcem sierpnia, wójt gminy Włodawa Tadeusz Sawicki wypowiedział spółce umowę na korzystanie z odcinka sieci przebiegającego przez Okuninkę. Od kilku tygodniu dostarczaniem wody i odbieraniem ścieków dla tej miejscowości zajmuje się Gminny Zakład Komunalny we Włodawie. Dzięki temu zabiegowi Rada Gminy uchwaliła dopłaty dla mieszkańców. Metr sześcienny wody obecnie kosztuje 3,72 zł, a za taką samą ilość ścieków mieszkańcy zapłacą 12 zł. W sumie oszczędność wynosi ok. 7 zł na metrze. Niestety, nowe ceny nie dotyczą wszystkich. – Dopłatami objęte są te posesje, w których średnie miesięczne zużycie wody nie przekracza 4,5 metra sześciennego, czyli są to wszystkie rodziny, które nie prowadzą żadnej działalności – mówi Tadeusz Sawicki. Ci, którzy normy przekraczają, na dopłaty liczyć nie mogą. Do tej grupy zaliczają się wszyscy przedsiębiorcy i hotelarze prowadzący biznes na Jeziorem Białym. Dla nich opłaty pozostaną bez zmian. (bm)