Miksza – 2 asysty, 2 gole!

VITRUM WOLA UHRUSKA – GRANICA DOROHUSK 2:4 (0:3)
0:1 – samobójcza (7), 0:2 – Słomka (12), 0:3 – Miksza (41), 1:3 – Kociuba (53 karny), 1:4 – Miksza (60 karny), 2:4 – Malias (85).
VITRUM: Jakubiec – Mikołaj Polak (46 B. Barczuk), Michał Polak, Wielgus, Jesionek (75 Radkowiak), Żakowski (53 Chudzik), Kociuba, Bartosik, Danielak, K. Szwalikowski (57 Łubkowski), Malias. Trener – Stanisław Dąbek.
GRANICA: Kopeć – P. Ruszkiewicz, Łabędzki, Kozak, Niemiec (70 Biniuk), Miksza, Słomka, Swatek (86 Koguciuk), Giedz (40 Zagoła), Szymczuk, Okoń (82 Sokołowski). Trener – Arkadiusz Słomka.
Sędziowali: Marciniak oraz Jasionowski i Urbankiewicz.
Mecz od pierwszej do ostatniej minuty toczył się pod kontrolą Granicy Dorohusk. – Szybko strzeliliśmy dwa gole, które ustawiły mecz – mówił po spotkaniu trener gości Arkadiusz Słomka. – Dwa bardzo dobre dośrodkowania z rzutów rożnych Mateusza Mikszy przyniosły nam bramki. Muszę przyznać, że oba były wysokiej jakości. Prowadząc 2:0 graliśmy swoje, stosując wysoki pressing. Przed przerwą Miksza podwyższył na 3:0, kończąc celnym strzałem szybki kontratak. W drugiej połowie przytrafił nam się jeden błąd, po którym gospodarze trafili z rzutu karnego, ale wynik był niezagrożony. Kilka minut potem Miksza zdobył gola z jedenastki i w zasadzie było po meczu. Chcę pochwalić całą drużynę, a oprócz Mateusza, na uwagę zasługuje bardzo dobra dziś gra Kamila Łabędzkiego. Wystąpił na boku obrony, był nie do przejścia – dodaje szkoleniowiec.
Roman Wielgus, kierownik drużyny Vitrum, podsumował cały mecz jednym zdaniem. – Błędy własne w defensywie i bramkarza sprawiły, że zeszliśmy z boiska pokonani – stwierdził krótko.(s)