Miliony wyparowały

Jak cała Włodawa, przez pewien czas cieszyliśmy się z wieści, że do kogoś stąd w końcu uśmiechnęło się szczęście. Ktoś trafił szóstkę w Lotto! Zgarnął około 10,5 mln zł – wynikało z gorących relacji. Niestety, okazało się, że miliony wyparowały… do Gniezna.

Było tuż po godz. 18, niedziela, 30 października. Właśnie domykaliśmy „Nowy Tydzień” przed wysyłką do drukarni. Czekaliśmy jeszcze tylko na redakcję sportową, która w pocie czoła zbierała wyniki kończących się właśnie spotkań piłkarskich IV ligi, okręgówki i A klasy. I w takich okolicznościach niespodziewanie dostaliśmy informację, że dzień wcześniej we Włodawie ktoś trafił „szóstkę” w Lotto. To prawie 10,5 mln zł. Dobrą wieść przekazał nam jeden z naszych rzetelnych współpracowników, a on z kolei miał ją usłyszeć w kolekturze. Zajrzeliśmy na stronę lotto.pl. Jest! Rzeczywiście, w sobotę, 29 października, ktoś zgarnął kumulację, całe 10 mln 471 tys. zł. Niestety, nie piszą, w jakim mieście. Mimo tego podaliśmy informację do druku, opierając się na gorących relacjach z kolektury. Gdy gazeta była już wydrukowana, okazało się, że owszem szóstkę ktoś trafił, ale nie we Włodawie, a w Gnieźnie. Źródła informacji o włodawskim szczęśliwcu do dziś nie ustaliliśmy, ale mamy nadzieję, że nasza pomyłka okaże się prorocza i w końcu do któregoś z włodawian uśmiechnie się szczęście.
Za podanie błędnej informacji Czytelników serdecznie przepraszamy.
redakcja