Ministerstwo pogania Lublin

Drugi z planów naprawczych miasta, dotyczący dwóch ważnych inwestycji z unijnym dofinansowaniem – budowy nowego dworca autobusowego przy ul. Dworcowej i rewitalizacji placu Litewskiego z rozbudową deptaka, również uzyskał negatywną ocenę Ministerstwa Rozwoju. Resort ponagla i grozi, że jeśli do końca roku projekty w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych nie zostaną zakontraktowane na poziomie 40 procent, to Lublin może stracić przyznane na nie dotacje.
O zagrożeniu utraty dotacji w ramach ZIT obszernie pisaliśmy pod koniec marca. Wtedy to urząd miasta poprzez urząd marszałkowski przesłał do Ministerstwa Rozwoju drugi z tzw. planów naprawczych inwestycji. Po pierwszej negatywnej ocenie (w lutym) o zagrożeniu utraty dotacji z apelem do mediów wyszedł lubelski wojewoda Przemysław Czarnek. Jego przekaz był prosty – miasto musi przyspieszyć procedury związane z kontraktacją obu projektów.

Resort nalega na przyspieszenie

Zapytaliśmy w ministerstwie o poprawki wysłane przez lubelski ratusz. Nie ma powodów do optymizmu. – W odniesieniu do  planu naprawczego dla wdrażania instrumentu ZIT w województwie lubelskim,  Ministerstwo Rozwoju dwukrotnie przedstawiło negatywne stanowisko odnośnie przewidzianych w nim działań naprawczych oraz harmonogramu. Zdaniem ministerstwa plan potrzebuje skonkretyzowanych rozwiązań służących przyspieszeniu dwóch dużych projektów pozakonkursowych, ale także wcześniejszego rozpoczęcia podpisywania umów niż w czwartym kwartale 2017 roku – informowała w minionym tygodniu Maria Kochanowska z Departamentu Komunikacji Ministerstwa Rozwoju.
To kolejny sygnał ostrzegawczy z Warszawy.

Miasto pracuje według harmonogramu

Przed złożeniem drugiego planu naprawczego władze miasta przekonywały, że harmonogram prac przy dworcu autobusowym przebiega zgodnie z planem, który w marcu 2016 roku zaakceptowało samo ministerstwo. Półtora miesiąca temu miasto otworzyło koperty z ofertami wykonawców koncepcji budowlano-wykonawczej dworca i lokalnego układu drogowego. Prace, które zakończą się wyborem wykonawcy projektu budowlano-wykonawczego, wciąż trwają. – Według informacji przekazanych w ramach Planu Naprawczego termin rozstrzygnięcia postępowania i wyboru wykonawcy to czerwiec 2017 rok – mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowy prezydenta Lublina i dodaje: – Kontraktacja środków na projekt „Zintegrowane Centrum Komunikacyjne dla Lubelskiego Obszaru funkcjonalnego”, czyli podpisanie umowy o dofinansowanie, nie przyspieszy w trzecim kwartale tego roku. Kontraktacja będzie możliwa po złożeniu wniosku o dofinansowanie (co może nastąpić w marcu 2019 roku) i jego pozytywnej ocenie przez urząd marszałkowski.

Plac ukończony, ale dotacja zagrożona?

O ile obawy co do utraty dotacji na nowy dworzec autobusowy, którego budowa nie ruszy przed 2019 rokiem są uzasadnione, to „zagrożenie” zadziwia w przypadku dwóch inwestycji w śródmieściu (plac Litewski i przedłużenie deptaka), z których pierwsza została praktycznie zakończona. Póki co koszty poniosła gmina. – Po podpisaniu umowy o dofinansowanie gmina Lublin będzie mogła składać wnioski o płatność i występować o refundację kosztów dotychczas poniesionych na niniejszą inwestycję. Maksymalna kwota wartości dofinansowania UE dla całego projektu to zgodnie ze Strategią ZIT ponad 10 mln euro – dodaje rzeczniczka prezydenta.

Na razie są środki, ale…

Resort przewiduje, że kontraktacja w ramach lubelskiego ZIT jeszcze w trzecim kwartale tego roku będzie wynosiła 0 procent. Jeśli później nie przyspieszy, i to znacząco, miasto może stracić dotację. – Na ten moment Ministerstwo Rozwoju nie przewiduje realokowania części lub całości środków do innego programu operacyjnego. Niemniej założony w  Planie naprawczym  46-procentowy poziom kontraktacji na koniec 2017 roku jest wiążący i będzie monitorowany. Ewentualne decyzje o realokacji środków będą poprzedzone dodatkowymi analizami – uważa Maria Kochanowska z Departamentu Komunikacji Ministerstwa Rozwoju.
BACH