Mitsubishi Eclipse Cross 1.5T

Mitsubishi Eclipse Cross posiada wszystkie „papiery” na sukces: ma świetny, futurystyczny wygląd, fajne wnętrze oraz super napęd. Co ważne (a dla niektórych najbardziej istotne), jego cennik jest dość przystępny. Podstawowe wersje są porównywalne z konkurencją, ale te topowe – świetnie wyposażone są zauważalnie tańsze. To wielki plus Mitsubishi.

Nadwozie i wnętrze

Bez dwóch zdań Mitsubishi Eclipse Cross należy do tego rodzaju samochodów, które za wygląd albo się kocha, albo nienawidzi. W nowoczesnym stylistycznie nadwoziu znajdziemy wiele nawet nieco przerysowanych elementów, chociażby światła przeciwmgłowe umieszczone w wielkich zagłębieniach po bokach zderzaka, czy podzieloną przez światło stopu tylną szybę.

Z profilu Eclipse przypomina coupe – długa maska, ostro wznosząca się szyba przednia i opadająca ku tyłowi linia dachu zwieńczona dużym spojlerem są nawiązaniem do pierwszego Eclipsa. Jak na SUV-a czy crossovera przystało, tak Mitsubishi obleczone jest w swej dolnej części przez plastikowe nakładki ochronne, które optycznie powiększają i tak duże nadkola, w których zamocowano 18-calowe felgi.

Projekt wnętrza nawiązuje do nadwozia – kabina ma nowoczesny, ciekawy design. Na pierwszy plan wychodzi centrum multimedialne w postaci dużego wyświetlacza wyłaniającego się z górnej części deski rozdzielczej. Przy ekranie nie znajdziemy żadnych manualnych przycisków , czy pokręteł – jedynie wirtualne, więc obsługa systemu za ich pomocą nie jest zbyt wygodna. Ale rozbudowanym komputerem pokładowym możemy sterować używając TouchPada umieszczonego na tunelu środkowym. Tuż obok znajdziemy pokrętło do zmiany ustawień napędu o nazwie S-AWC.

Co ciekawe i fajne, kierownica w Eclipse Cross jest zupełnie okrągła, bez żadnych ścięć, spłaszczeń czy innych udziwnień. Za nią kierowca ma widok na klasyczne zegary rozdzielone kolorowym wyświetlaczem komputera pokładowego. Pozycja za kierownicą Mitsubishi jest niezwykle wygodna – duża w tym zasługa fotela o bardzo szerokim zakresie regulacji. Miejsca zarówno z przodu, jak i z tyłu jest pod dostatkiem – zarówno na nogi, jak i nad głowami. Duża przestrzeń w kabinie odbiła się na pojemności bagażnika. Jego pojemność to skromne jak na ten segment 374 litry.

Silnik i skrzynia biegów

Decydując się na zakup Eclipse Cross do wyboru mamy tylko jeden silnik – benzyniaka o pojemności 1,5 l, który może być sprzężony z tradycyjną skrzynią biegów lub bezstopniową przekładnią CVT. My do dyspozycji dostaliśmy auto z automatem i napędem na cztery koła o nazwie S-AWC. Moc jednostki to 165 KM, które przekłada się na całkiem przyzwoite osiągi. Pierwsza „setka” pojawia się na liczniku po 9,8 s. Na papierze może nie jest to wynik imponujący, ale zapewniam, że wrażenia z jazdy są dużo bardziej optymistyczne. Auto reaguje na każdy ruch prawej stopy kierowcy, jest zrywne i elastyczne, nie ma turbodziury.

Nie jest też zbyt łase na paliwo – w teście średnio paliło ok. 8,5 l bezołowiówki na każde 100 km. Na plus jest też skrzynia. Choć to bezstopniowa konstrukcja, to została pozbawiona największej wady poprzednika, czyli niemiłosiernego wycia. Zmianę jej 8 wirtualnych biegów czuć niemal tak, jak przy zwykłych automatach. Przełożenia można zmieniać samemu, zarówno redukcja, jak zmiana w górę odbywa się płynnie, bez szarpnięć, czy opóźnień.

Zawieszenie i komfort jazdy

Choć z pozoru Eclipse Cross z samochodem sportowym raczej ma niewiele wspólnego to jednak zaskakuje własnościami trakcyjnymi. Ten samochód trzyma się drogi lepiej, niż niejeden kompakt. Świetnie radzi sobie nawet z ciasnymi zakrętami, a przy jeździe drogami szybkiego ruchu nie ma tendencji do bujania. Do tego dochodzi kapitalny wręcz komfort jazdy.

Zawieszenie pracuje bezgłośnie nawet na dużych wertepach, nie jest przesadnie sztywne, a amortyzatory mają długi skok, więc dobijanie nam nie grozi. Zwiększony prześwit i dołączany napęd na wszystkie koła pozwalają bez obawy zjechać z utwardzonych duktów, a już nie do przecenienia są na zaśnieżonych parkingach, śliskich podjazdach, czy w błocie. Oczywiście wjazd w cięższy teren może zakończyć się utknięciem, ale nikt o zdrowych zmysłach takim samochodem tam się nie zapuści.

Wyposażenie i cena

Podstawową wersję Eclipse Crossa można mieć za 89990 zł. Odmiana taka jak w teście kosztuje od 130990 zł. To cena m.in. za napęd na cztery koła, automatyczną skrzynię biegów, 18-calowe felgi, podgrzewane fotele, czy za kilka elektronicznych systemów mających z definicji dbać o bezpieczeństwo.